10 duchowych książek, które warto przeczytać cz. II

Dzisiaj przedstawiam kolejne 5 duchowych książek, które znacząco wpłynęły na mój rozwój duchowy. Zaczynamy.

Link do I części artykułu: 10 duchowych książek, które warto przeczytać.

 

6. Wędrówka dusz – Michael Newton

Jest to świetne uzupełnienie „Rozmów z Bogiem” opisująca nasze wybory i twórczą moc na energetycznych poziomach duchowych, tych w których dusza wędruje od jednego wcielenia do drugiego. Autor będąc hipnoterapeutą pomagał swoim pacjentom cofać się do poprzednich wcieleń ale co bardziej interesujące, także do przestrzeni pomiędzy wcieleniami, w której to dusze zawierały miedzy sobą umowy, tworzyły plany i przeszkody, które będą na nie czekać po to, by w ciele fizycznym mogły stać się wyzwaniami potrzebnymi do ich własnego rozwoju świadomości. Zaznajomienie się z opisami takich wędrówek pozwala po raz kolejny uświadomić, że wszystko co wydaje się, że nas spotyka nie jest przypadkowe i zsyłane nam bez naszej zgody oraz, że nie jesteśmy ofiarą świata, a jego twórcami. Natomiast wszystko czego doświadczamy nie jest karą, a okazją dla rozwoju duszy.

 

7. Droga miłującego pokój wojownika – Dan Millman

Czytając tę książkę wyruszamy w podróż wraz z jej głównym bohaterem i autorem – Danem Millmanem, sportowcem, który za wszelką cenę chce odnieść sukces w sporcie i życiu prywatnym. Gdy na swojej drodze spotyka Mistrza w skórze starca pracującego na stacji benzynowej, jego życie wkracza na nową drogę, drogę miłującego pokój wojownika, a my mu w tym towarzyszymy, i z łatwością się z nim identyfikujemy. Kto bowiem nie chce osiągnąć życiowego sukcesu. Nawet kosztem wewnętrznego pokoju. Sokrates, bo tak ma na imię jego nowy mistrz, zaczyna uczyć Dana i nas wszystkich lekcji duchowego i osobistego rozwoju. Robi to wystawiając bohatera na serię fizycznych i duchowych prób, które mają przynieść zrozumienie tych prawd poprzez doświadczenie i własną refleksje. To zaczyna odmieniać jego życie – i nasze jeśli na to pozwolimy.

rozwój duchowy

8. Cztery umowy – Miguel Ruiz

Autor w oparciu o wiedzę tolteków opisuje psychologiczne umowy, które zawieramy z innymi (oczywiście nieświadomie) – rodzicami, małżonkiem, dziećmi, społeczeństwem, przyjaciółmi, a nawet Bogiem. Najważniejszą umową jest jednak ta zawarta z samym sobą. Niektóre rzecz jasna mogą przynosić korzyści i radość. Większość jednak doprowadza do cierpienia. Mimo to, mocno się ich trzymamy uważając, że z jednej strony są niezmienną częścią nas, a z drugiej, że bez nich bylibyśmy gorszymi ludźmi. Autor zauważa, że świadomość własnych umów przywraca nam za nie odpowiedzialność, i kontrolę nad własnym życiem. W zamian proponuje zawrzeć ze sobą nowe umowy, takie, które będą nas wspierać, przynosić spokój, szczęście i miłość. Jak wskazuje tytuł książki, sugeruje nam cztery takie nowe umowy. Jakie? Sprawcie sami.

 

9. Siła czy moc – David Hawkins

Jest to przełomowa książka na temat natury ludzkiej świadomości opisująca jej poziomy, struktury, właściwości oraz ilość mocy jaką każdy z poziomów się charakteryzuje. Hawkins będąc doktorem psychiatrii i zaawansowanym praktykiem duchowości przez dekady prowadził badania naukowe nad naturą indywidualnej, jak i zbiorowej świadomości. Jako narzędzia badawczego użył stworzonej przez siebie metody opartej na kinezjologii stosowanej. Badając wpływ różnych czynników na siłę mięśni badanej osoby, stworzył mapę poziomów świadomości, którą opisuje w książce rozdzielając świadomość na dwa główne tryby. Tryb siły charakteryzujący się ciągłą walką, przywiązaniem, gniewem, pożądaniem i dumą, oraz tryb mocy w którym mamy dostęp do wewnętrznego spokoju, odwagi, intelektu i miłości. Najważniejsze jednak, że w każdej chwili mamy dostęp do obu trybów, które są zależne jedynie od naszych codziennych wyborów.

 

10. Kurs cudów – Helen Schucman i William Thetford

Zdecydowanie najtrudniejsza do studiowania lektura ze wszystkich na liście. Nazywana Biblią XXI ale nie dlatego, że kontynuuje religijne nauki chrześcijaństwa, a je koryguje i wychodząc daleko poza religijność staje się kompedium nowego paradygmatu duchowości. Tytułowy cud bynajmniej nie oznacza zamiany wody w wino czy cuda leczenia chorych, a jest po prostu wyborem i rozpoznaniem w sobie doskonałej miłości Bożej. Tym jest cud, niczym więcej. Tego naucza Kurs cudów – choć nie tyle cudu miłości, która jest naszym naturalnym stanem, co zdejmowaniem ograniczeń umysłu w które uwierzyliśmy, a które przesłaniają miłość, którą już jesteśmy. Środkiem do tego jest przebaczenie ale nie takie tradycyjne opierające się na oprawcy i skrzywdzonym, a na rozpoznaniu, że jest tylko jeden umysł i że sam sobie to czyniąc nie ma podziału na winnego i niewinnego. Jest tylko tego iluzja i to ona jest przebaczana, czyli po prostu postrzegana jako to czym jest – iluzją bez wpływu na to, kim naprawdę jestem.

 

A jakie książki wywarły największy wpływ na wasz rozwój duchowy i dlaczego?

 

Bartłomiej Raczkowski

grafiki: https://pixabay.com/pl/

Podziel się wiedzą:
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram

Wspierasz energię, którą tworzymy? Wesprzyj nas w materii!

Przekaż darowiznę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *