pudza

Całonocna pudża na gongach

W ramach Tygodnia Na Szamańskiej Ścieżce organizowanego przez Akademię Ducha, chcielibyśmy zaprosić Was na niezwykłą podróż w głąb siebie, gdzie przewodnikiem będzie wibracja i dźwięk gongów tybetańskich.

Gong jest najstarszym znanym instrumentem. Mówi się o nim, że jest szeptem Duszy. Zawiera w sobie wszystkie możliwe dźwięki istniejące na naszej planecie. Dźwięki gongow podczas całonocnego rytuału pudży jest polaczeniem grajacych i słuchaczy. Całonocna pudża doświadcza każdego w indywidualny sposób. Pojawiają sie stany wizyjne, głęboka relaksacja, uzdrowienia, głębokie procesy zależne od nadanej intencji. Podczas pudży gongi nie milkną od rozpoczęcia aż do wschodu słońca kiedy zakończymy rytuał.
Zaczynamy miedzy 22.00 – 23.00 w zależnosci od ilości uczestników każdy bedzie grał na gongach od 5-15 minut. Pudze kończymy wraz ze wschodem słońca.
Wszystko płynie. W trakcie rytuału można spać, medytować lub przemieszczać się tak, aby nie przeszkadzać innym uczestnikom.
Prosimy przynieść koc, śpiwór, poduszkę i wodę. Nie przynosimy jedzenia.

zapisy: warsztaty@akademiaducha.pl

Więcej o Tygodniu na Szamańskiej Ścieżce i pozostałych wydarzeniach z nim związanymi znajdziecie pod linkiem:
https://web.facebook.com/events/713244298826536/

Pudżę poprowadzi Paweł Roch:
Tak pisze sam o sobie:
Teraźniejsza moja inkarnacja to kontynuacja pracy z dźwiękiem, która trwa tak naprawdę przez eony i pewnie będzie towarzyszyć mi w nieskończoność. Moja praca z dźwiękiem jest oparta głównie na intuicji i wykluczeniu umysłu z tego procesu. Stąd zamierzone efekty terapeutyczne są tylko kwestią krótkiego czasu. Dźwięku używam do terapii uzdrawiających oraz koncertów. A koncertuję na misach i gongach i innych instrumentach. Wibracje tych instrumentów posiadają bardzo silne działanie szczególnie na kręgosłup i czaszkę. Wnikają głęboko w układ nerwowy, organy, mięśnie, układ krwionośny, do każdej komórki ciała. Działają na metabolizm i balansują czakry, oczyszczają aurę, balansują obie półkule mózgowe, dają połączenie człowiekowi z wyższym wymiarem. Wszystkie procesy chorobowe w ciele rozbijane są za pomocą dźwięku i wibracji. Podczas sesji i koncertów możemy dotrzeć do wnętrza samego siebie i poznać najdalsze zakamarki swojego umysłu. Wyjście z ciała oraz obserwacja zachodzącego procesu uzdrawiania jest wtedy częstym doświadczeniem. Możliwe jest nawet przeżycie cielesnego orgazmu, aczkolwiek wymagane jest wtedy całkowite odpuszczenie i poddanie się działaniu dźwięku. Nie da się wymienić wszystkich zalet jakie niosą ze sobą te Boskie instrumenty, bo wciąż odkrywamy nowe. Ja sam opracowuję coraz to nowsze metody pracy z moimi instrumentami. Przeprowadzam z nimi eksperymenty, które później wykorzystuję podczas sesji terapeutycznych czy koncertów.

Podziel się tą informacją z innymi...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone