Emma i Czapla – bajka o percepcji

Emma bawiła się nad brzegiem jeziora. Wrześniowy poranek, choć może już zbyt rześki obiecywał piękny dzień. Słoneczny, wypełniony żółcią liści i jasnym pomarańczem Słońca. Kamyki rzucane przez dziewczynkę na taflę jeziora chowały się pod nią zostawiając na wodzie rozszerzające się koła.

Emma, każdego ranka spędzanego u babci, wymykała się z domu, by spędzić trochę czasu sama. Zakładała za duży szary sweter, który stawał się na jej ciele sukienką. Gołe stopy wsuwała w kalosze w kolorze indygo. Nie miała już czasu by spiąć wciąż potargane włosy, biegła już na plażę.

źródło: www.fr-aliexpress.com

źródło: www.fr-aliexpress.com

W poszukiwaniu kamyków weszła do jeziora brodząc w nim długimi i cienkimi nogami ośmiolatki. Zdziwiła się bardzo widząc w tafli wody czyjeś odbicie obok siebie. Oprócz jej nóg w wodnym odbiciu pojawiły się cienkie jak patyki pomarańczowe nogi. Emma szybko odwróciła się do przybysza. Jej oczom ukazał się ptak, był po prostu piękny. Smukła szyja, długi dziób oraz szaro-siwe pióra nie dawały żadnych wątpliwości.

  • Czapla siwa – westchnęła w zamyśleniu Emma podchodząc powoli do ptaka. – Co tu robisz?
  • Jestem, by Cię czegoś nauczyć – odpowiedziała czapla nie odrywając oczu i dzioba od wody, gdzie wciąż szukała pożywienia
  • Czego na przykład? – spytała dziewczynka biorąc się z zaciekawieniem pod boki.

Nie doczekała sie odpowiedzi, bo ptak połknął właśnie kolejną grubą rybę.

  • źródło: www.ciechus.flog.pl

    źródło: www.ciechus.flog.pl

    Przepraszam, ale zapomniałam jak pyszne może być jedzenie – powiedziała czapla. – Jako Zwierzę Mocy często wędruję między poziomami ciała, umysłu i Duszy, pomiędzy czasem a przestrzenią. Wtedy zapomina się o jedzeniu. Dopiero spacer tego poranka sprawił, że poczułam burczenie w brzuchu. Dziękuję Ci za to.

Emma zaśmiała się na te słowa. Dostojność ptaka nieco ją onieśmielała, teraz poczuła się znacznie lepiej, gdy ptak okazał się bardziej …. ludzki.

  • Skoro jesteś Zwierzęciem Mocy to jakie masz umiejętności? – zadała pytanie dziewczynka.
  • Myślę, że sama to wiesz – odpowiedział ptak i doradził. – Zacznij mnie obserwować i spróbuj poruszać się po jeziorze tak jak ja.

Gdyby teraz ktoś jechał obok jeziora zobaczyłby jak mała dziewczynka krok w krok za czaplą podnosi wysoko swoje długie nogi tracąc co chwila równowagę i wymachując rękami. A może czapli by w ogóle nie dostrzegł?

  • To trudne być czaplą. Nie potrafię złapać równowagi – poskarżyła się Emma odgarniając mokry kosmyk z czoła.
  • Tą równowagę musisz znaleźć w sobie – odparła mądrze czapla klekocząc przy tym subtelnie. – Wystarczy, że wsłuchasz się w siebie, poczujesz harmonię swojego ciała, umysłu i Ducha.
źródło: www.jestemnaptak.pl

źródło: www.jestemnaptak.pl

Emma stanęła zamyślona w wodzie. Już nie próbowała stawać na jednej nodze jak szary ptak. Zadarła głowę prosto do Słońca, wdychając jego promienie. Wyobraziła sobie, że jego blask wlewa się do niej przez głowę i spływa jak miód w dół, otulając światłem i słodyczą każdą czakrę, aż do czakry podstawy. Oczami Duszy zaczęła powoli zmieniać się czaplę. Wysoką, na cienkich nogach, smukle brodzącą po spokojnym jeziorze.

  • Jest przepięknie tu, w Tobie, w Twoim ciele – szepnęła Emma do czapli. – Z tej wysokości widzisz więcej. Tafla wody to dla Ciebie obraz świata, teraz to rozumiem!
  • Tak. Z tej perspektywy, perspektywy Duszy widać najwięcej. I tu masz najwięcej czasu, by coś zobaczyć, złapać i nakarmić się tym. Coś w swoim życiu zmienić. Bo tu czas nie istnieje – dodała czapla.

Emma poczuła na sobie piękne puchate pióra, szare jak dym z szamańskiego ogniska.

  • Jesteś siwa, jak siwy dym, czy to pomaga Ci się bardziej schować? – dopytywała dziewczynka.
  • Jestem szamańskim Zwierzęciem Mocy, który pokazuje inną perspektywę rzeczywistości. Właśnie z pola Duszy, nie ciała – wyjaśnił ptak. – Chronię jak najbardziej, ale przede wszystkim pozwalam i uczę patrzeć na wszystko z lotu ptaka. Chodź, pokażę Ci coś.
źródło: www.dinoanimals.pl

źródło: www.dinoanimals.pl

Czapla rozpostarła swoje skrzydła i wzbiła się w górę. Emma zrobiła to samo i po chwili zauważyła z satysfakcją, że nie sprawiło jej to żadnego wysiłku. Wręcz przeciwnie. Jej ruchy były naturalne, jakby zawsze była czaplą i potrafiła posługiwać się skrzydłami.

Poleciały nad drzewami w górę prosto w stronę słońca. Emma delektowała się pędem wiatru, który opływał jej cienki dziób i opierzone policzki. Z dumą patrzyła jak jej wielkie skrzydła mienią się w słońcu wszelkimi odcieniami szarości i srebra. Zaczynała lśnić im wyżej wzbijała się w górę.

Chwilę później Emma i czapla znalazły się w wielkiej kuli światła stworzonej ze złotych koronek. Już nie brodziły w wodzie, tylko siedziały z nogami na kokardkę naprzeciw siebie. Czapla skupiona złożyła skrzydła jak do medytacji i z powagą spojrzała na Emmę.

  • Emmo kochanie, jesteś wyjątkową, otwartą na wyższy wymiar istotą. Wiesz jak się dostawać do Źródła i jak czerpać z niego energię, prawda?
  • Czy właśnie to zrobiłyśmy? – zapytała dziewczynka.

Nie musiała czekać na odpowiedź. Wszechogarniające je światło przenikało je całe. Emma poczuła lekkość i jedność ze wszechświatem. Była teraz wszędzie. Przestrzeń i czas utraciły jakikolwiek limit.

– Czy tutaj można się dostać tylko z Tobą? – zapytała Emma.

źródło: www.tapeta-czapla-siwa.na-pulpit.com

źródło: www.tapeta-czapla-siwa.na-pulpit.com

Ptak spojrzał z zadowoleniem na dziecko. Rozpostarła olbrzymie skrzydła, a oczom dziewczynki ukazało się kilka postaci: Anioł, mały Druid w zielonym stroju, Indianin z pióropuszem, kosmiczne Istoty o błękitnych oczach.

Emma cofnęła się o krok zaskoczona towarzystwem.

  • Droga do Źródła, do Światła to indywidualna sprawa każdej istoty – zabrała głos czapla. – Niektórzy łatwiej kontaktują się ze Źródłem, prosząc o pomoc Anioły lub Przewodników Duchowych, inni kroczą szamańską ścieżką i – tak jak Ty – korzystają z pomocy Zwierząt Mocy. Jeszcze inni kontaktują się z Plejadianami lub inną cywilizacją Kosmosu. To tak jakby było kilkanaście autobusów z różnymi numerami. Nieważne którym pojedziesz, bo i tak trafisz do celu. Chodzi o to, że każdy wybiera swój, najbardziej wygodny dla siebie transport.

Emma zbliżyła się do Anioła, który puścił do niej oko.

  • Jesteśmy tą samą energią, która wspiera, chroni, wzmacnia i uzdrawia – Anioł przemówił. – Wyglądamy różnie, bo ludzie mają różne sposoby patrzenia na rzeczywistość. Dostosowujemy się do ich sposobu patrzenia, by jak najlepiej dotarli do celu. Zobacz!
źródło: www.kipbaldwin.wordpress.com

źródło: www.kipbaldwin.wordpress.com

Anioł stał się w jednej chwili fioletowym ognikiem, który zajaśniał nad głową dziewczynki, by za moment zamienić się w syrenę. Gdy Emma chciała dotknąć ogona pół kobiety, pół ryby, ten zmienił się w srebrno – fioletowy brokat wirujący w spirali. Pachniał lawendą i mlekiem.

  • Czyli wszystko zależy od tego, co chcę zobaczyć? Ale i tak wszystko sprowadza się do jednego – iść w stronę Światła – czy to z Aniołami czy roślinami czy boginiami? – zastanawiała się dziewczynka.
  • Twoja błyskotliwość czasem mnie niepokoi – roześmiała się czapla elegancko klaszcząc z uznaniem.

Zamachała nad Emmą szarym skrzydłem. Obraz zniknął, a dziewczynka znowu znalazła się na brzegu jeziora. Czapla spokojnie polowała na kolejną rybę. Na brzegu leżało szare pióro.

  • Weź je, zasłużyłaś – odpowiedziała czapla – To pióro wiedzy, którą dzisiaj zdobyłaś. Pamiętaj, że energia jest każda, tylko nasza percepcja zmienia ją w postaci, kolory czy zwierzęta, by łatwiej się z nią pracowało.

Dora Rosłońska

ilustr. www.kipbaldwin.wordpress.com

Podziel się wiedzą:
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram

Wspierasz energię, którą tworzymy? Wesprzyj nas w materii!

Przekaż darowiznę

3 myśli nt. „Emma i Czapla – bajka o percepcji

  1. Estera Szymecka

    Czapla pojawia się w moich snach zawsze jak mam ciężki czas. Nie wiem tego, ale możliwe że to moje zwierzę duchowe. Sny z tym ptakiem sa zawsze wyraźne i zaskakujące… Dopiero się otwieram,wczesniej ignorowałam wszystkie sygnały. Od czasu do czasu śnią mi się też niedźwiedzie ( zawsze w stadzie) i to jedyne zwierzęta z tych dzikich, które mi się śnią, a ja te sny pamiętam. Dziękuję za ten post, bardzo.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *