Ewa Mirowska

Od małego ciągnęło mnie do świata roślin. Patrząc na fraktalne kształty liści, czując moc drzew, afirmując piękno kwiatów i obfitość owoców, coraz mocniej czułam swój związek ze wszystkim, co żyje. W głębi duszy od zawsze wiedziałam, że moje naturalne środowisko to las i brzęcząca pszczołami łąka. Z urzeczenia potęgą i harmonią przyrody i poczucia jedności wszystkich jej części wynikła moja pasja zielarska. Wszędzie, gdzie człowiek pójdzie, znajdzie na swojej drodze rośliny, które go pożywią, ubiorą i poratują w chorobie. Jeśli umie patrzeć i chce się uczyć, znajdzie wokół siebie wszystko, czego potrzebuje do życia. To właśnie chciałabym umieć Wam przekazać.