Ho’oponopono, część I

Ho'oponopono

Każda negatywna, pełna złości i nienawiści myśl czy odczucie znacznie obniża wibracje i sprawia, że zapadasz się w nie jeszcze bardziej. Jeśli jednak zmieniasz swoje odczucia na lepsze, odsuwasz od siebie gniew, automatycznie robisz pierwszy krok w kierunku uzdrowienia.

Sam stwarzasz swój świat. Twoje myśli i słowa mają bezpośredni wpływ na kształtowanie Twojego życia. Gdzieś to już słyszałeś, prawda? Tylko czy potrafisz z tej wiedzy skorzystać? Czy te stwierdzenia wiele razy nie brzmiały jak puste frazesy? Jak słowa rzucone na wiatr? Tylko po to, żeby przyciągnąć Twój wzrok do kolejnej metody obiecującej zmianę Twojego życia. A tu nic. Zero efektów, mimo zapewnień, obietnic, naukowych dowodów. A wiesz czemu? Bo nie byłeś gotowy. Nie byłeś, a może wciąż nie jesteś gotowy na to, żeby odrzucić wszystko. Zapomnieć to, co do tej pory wiedziałeś, wyjść ze schematów i stereotypów w swoim życiu. I zacząć na nowo. Bo jeśli jesteś otwarty na to co inne, nowe, dające obietnicę spełnienia to czemu wciąż robisz to samo? Czemu każdą metodę zaczynasz w takim samym schemacie? Masz nadzieję, że tym razem się uda. Zapominasz jednak, że aby mogło się udać, potrzebne jest Twoje całkowite zaangażowanie i chęć wprowadzania zmian. Zmień to, a każda metoda okaże się pomocna. Oczywiście faktem jest to, że ile ludzi tyle metod i form uzdrawiania. I bardzo dobrze, bo każdy może wybrać tę estetykę, percepcję i kanał, który najbardziej z nim rezonuje. Ze mną zarezonowało Ho’oponopono.

Ho’oponopono

Ho'oponoponoJedną z najpotężniejszych metod, jakie przyszło mi poznać jest nauka wywodząca się bezpośrednio z Huny – tajemnej wiedzy kultywowanej przez Hawajczyków. U podstaw Ho’oponopono leży założenie, iż to człowiek odpowiedzialny jest za kreowanie swojego życia, więc musi tym samym wziąć odpowiedzialność za wszystkie wydarzenia, których doświadczył do tej pory. Cały świat jest lustrem i jak na dłoni pokazuje co masz w swoim wnętrzu, bardzo często nieuświadomione. Ho’oponopono dosłownie oznacza poprawiać. Jest to więc proces uwalniający i oczyszczający nas i nasze emocje, często związane z negatywnymi wspomnieniami czy doświadczeniami.

Zadaniem tej metody jest przetransformowanie energii o niskich wibracjach w energię miłości. Metoda ta pozwala pozbyć się bolesnych wspomnień, które ukazują się jako problemy w naszym obecnym życiu. Pracując tą metodą nie musimy znać przyczyn naszych aktualnych problemów. Wystarczy, że nasza podświadomość je zna. Najpiękniejsze jest to, iż otwierając nasze serca i oczyszczając się przy udziale ho’oponopono oczyszczamy także cały świat wokół nas, począwszy od rodziny, Przodków, naszych relacji z otoczeniem a skończywszy na przedmiotach, które nas otaczają.

Biorąc pod uwagę, iż jako ludzkość jesteśmy ze sobą połączeni energetycznie, możemy także uleczyć każdy zaistniały problem. I wcale nie musi ten problem dotyczyć bezpośrednio akurat Ciebie. Wystarczy odszukać te zakłócone wibracje w swoim sercu i ponownie wprowadzić je w stan harmonii. Wówczas dana sytuacja zostanie uleczona. Celem ho’oponopono jest skoncentrowanie się na dobrych odczuciach, szczęściu, zrozumieniu, przebaczeniu, współczucie i miłości. Są to uczucia, które bardzo mocno podnoszą nasze wibracje. Każda negatywna, pełna złości i nienawiści myśl czy odczucie znacznie obniża wibracje i sprawia, że zapadasz się w nie jeszcze bardziej. Jeśli jednak zmieniasz swoje odczucia na lepsze, odsuwasz od siebie gniew, automatycznie robisz pierwszy krok w kierunku uzdrowienia. Kiedy przebaczasz innym, tak naprawdę – będąc połączonym ze wszystkim – przebaczasz także sobie. Kiedy mówisz ludziom, że ich kochasz, kochasz też siebie. Miłość jest wielką siłą, która uzdrawia świat. Przebaczenie natomiast jest nieodzowne na drodze ku własnemu szczęściu. Dopiero gdy kochamy i przebaczamy, nasze życie staje się szczęśliwe. Hoponopono daje bardzo prostą drogę do własnego uzdrowienia. Wystarczy, że do swojej zmiany włączysz wielokrotne powtarzanie słów o niesamowitej mocy i działaniu:

Jest mi przykro.Ho'oponopono

Przebaczam tobie.

Przebaczam sobie.

Kocham ciebie.

Kocham siebie.

Dziękuję.

Te proste, a zarazem bardzo potężne słowa mają prawdziwą moc. Nawet jeśli na początku ciężko przychodzi Ci ich mówienie i być może nie czujesz tego, nie zrażaj się, bo to i tak działa. Powtarzając kilka razy dziennie te kwestie, nawet nie zauważysz kiedy nastąpiły diametralne zmiany w sposobie Twojego życia i w podejściu do niego. Cała siła i magia polega tu na prostocie, wytrwałości i wierze, która nawet jeśli nie pojawia się od razu, to przyjdzie z czasem. Pamiętajcie, jak rzekł Aldous Haxley, że „jedynym miejscem w całym wszechświecie, w którym tak naprawdę możemy coś zmienić, jesteśmy my sami”. A zmieniając siebie, zmienimy wtedy wszechświat.

Karolina Kowalowska

ilustracja: www.angeliamusic.com

Podziel się wiedzą:
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram

Wspierasz energię, którą tworzymy? Wesprzyj nas w materii!

Przekaż darowiznę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *