nl-tubgitcom

Medytacje ze Zwierzętami Mocy – Uwolnienie

Czy kiedy budzisz się rano, nawet w weekend, to pierwsze Twoje myśli kierują się na listę dzisiejszych zadań do zrobienia? Zatrzymaj się.
Zamknij na chwilę oczy i poczuj, że jesteś na plaży. Morskiej plaży, gdzie słońce dopiero co wstało. Jest rześko i czysto. Noc zabrała wszystko co mroczne i ciężkie, wstaje nowy dzień. Wyobraź sobie, że stąpasz powoli po piasku. Z każdym krokiem Twoje ciało zaczyna się transformować. Stopy zmieniają się w kopyta, włosy rozwiewają się na wietrze w końską grzywę, wyrasta Ci przepiękny koński ogon. Jesteś białym, świetlistym koniem. Z powolnego spaceru przechodzisz do truchtu i zaczynasz biec coraz szybciej. Nie ma tam limitu przestrzeni, cała plaża jest dla Ciebie. Możesz biec w stronę Słońca lub ze Słońcem, które chroni Twoje plecy. Poczuj pęd, poczuj wiatr w grzywie, poczuj miękki, mokrawy piasek pod kopytami. Poczuj w nozdrzach morską słoną bryzę. Skieruj się na brzeg morza, by pod Twoimi kopytami pojawiła się woda. Fala obmywa pędzące nogi. Poczuj prędkość, wiatr, światło i szybkie rześkie powietrze na ciele. To Twój bieg Wyzwolenia. Poczuj jak z tym pędem wszystkie sprawy do załatwienia spadają z Twojego grzbietu i układają się na piasku jak muszelki w mandalę. Zajmiesz się tym później, ale mandala już je organizuje.
Z każdym krokiem obserwuj jak Wolność w Tobie wnika w każdą komórkę, każdy neuron, każdą czakrę. Stajesz się Wolnością…

źródło: www.lyxa-graphisme.com

źródło: www.lyxa-graphisme.com

Kiedy poczujesz, że już ostatnia muszelka spadła w grzbietu, że każdy ciężar Duszy poleciał z wiatrem obmyty falą morską, odetchnij mocno i z wydechem rozwiń swoje skrzydła. Są potężne, białe, świetliste. Jesteś pegazem i fruniesz tam, gdzie chcesz. Do Źródła, do Słońca, do mocnych wcieleń, Przewodników Duchowych, Aniołów. Spotkaj się tam z nimi, by dali Ci wytchnienie i harmonię.
Kiedy będziesz chciał wrócić wystarczy, że jako pegaz zjesz fioletowy kwiat, kosmiczny kamień, fioletową gwiazdę. Fiolet rozpływając się w Tobie powoli pozwoli Ci zejść na ziemię, do łóżka, pachnącej pościeli, w której nadal leżysz. Teraz otwórz oczy – poczuj ten poranek na plaży w sobie. I zacznij nowy dzień w harmonii ze sobą.

Dora Rosłońska

fot. www.nl-tubgitcom

Podziel się tą informacją z innymi...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone