Obejrzałem film o inwestowaniu energii. Zacząłem działać. Parę aktywności codziennych dedykowałem osiągnięciu celów, poza tym programuję każdą szklankę wody. Cele mam różne i tutaj zaczynają się wątpliwości. Co prawda wzajemnie się one nie wykluczają, ale zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby wszystko dedykować osiągnięciu jednego celu, potem drugiego itd. Ale z drugiej strony, skoro pewnej kobiecie zregenerował się narząd po pół roku picia szklanki herbaty dziennie, to może nie ma się co za bardzo ograniczać? Jak to wygląda u Ciebie?

Kiedy robimy rytuał Anja zawsze powtarza, ze intencji może być nieskończenie wiele, bo energia płynąca ze Źródła jest nieskończona. Weźmiesz z Niego tyle ile potrzebujesz, na każdą intencje. Nie ograniczajmy się w marzeniach i dążeniach, bądźmy nielimitowani. Po co nam jakiekolwiek mentalne dachy nad głowami 🙂

Podziel się tą informacją z innymi...Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestEmail this to someone