Psylocybina – drzwi percepcji na talerzu

łysiczki

Nazywana wrotami do ekstazy, pokarmem bogów, drzwiami do świata astralnego. Psylocybina. Alkaloid, aktywna substancja występująca w halucynogennych, „magicznych” grzybach.

Jak to działa?

Wbrew obiegowym opiniom psylocybina nie wywołuje halucynacji w postaci widzenia urojonych obiektów. Efektem zażycia grzybów jest jedynie przekształcenie widzianej rzeczywistości. Może to być widzenie energii, ludzi o dziwacznych kształtach, drzew zamiast postaci czy wszechobecnych kolorów aury.

hyperrealinfoPsylocybina doskonale naśladuje substancje chemiczne naturalnie występujące w organizmie człowieka, spokrewniona jest bowiem z hormonami i neuroprzekaźnikami, takimi jak: serotonina (neuroprzekaźnik w ośrodkowym układzie nerwowym i pokarmowym), melatonina (substancja regulująca dobowy cykl snu i czuwania oraz tzw. „zegar biologiczny”) i DMT (silnie psychoaktywna substancja znajdująca się w szyszynce). Ta podobna struktura chemiczna oznacza, że psylocybina może łatwo zajmować miejsce ww. substancji, bezpośrednio oddziałując na ośrodkowy układ nerwowy.

Naukowcy zaobserwowali podobieństwo wzorców aktywności mózgu w stanie psychodelicznym oraz w czasie fazy snu REM, co w skrócie oznacza, że po zażyciu halucynogenu zaczynamy śnić na jawie. Dodatkowo zmniejsza się aktywność w obszarach odpowiadających za uczucie jaźni, stąd też tak często opisywany zanik poczucia ego, a w zamian zwiększenie poziomu empatii i miłości do świata. Warto wiedzieć, że psylocybina jest niekiedy stosowana w leczeniu depresji.

Toksyczność psylocybiny jest niska, nie ma możliwość fizycznego uzależnienia się od tej substancji. Istnieje jednak ryzyko uzależnienia psychicznego.

Następnego dnia po zażyciu nie odczuwa się żadnych skutków ubocznych, a przeżyte doznania pozostają w świadomości na długo, jeśli nie na zawsze.

Efekty działania

Psylocybinę zażywa się zazwyczaj w postaci wywaru z grzybów psylocybinowych. Przyjęta doustnie dawka działa ok. 5-6 godzin, a pierwsze efekty odczuwalne są po ok. 15-30 minutach.

Grzyby zawierające psylocybinę działają w różny sposób na różne osoby. Dla niektórych będą to przeżycia na granicy boskiej euforii, dla innych zniekształcona rzeczywistość (tzw. halucynacje), wyostrzenie zmysłów, widzenie aury, poczucie widzenia „okiem duszy” itd. Zazwyczaj poprzez podniesienie poziomu serotoniny psylocybina uwalnia mózg od sztywnych schematów i powoduje rozpad ego. W miejsce „ja” pojawia się poczucie jedności ze światem. Osoby doświadczające wpływu tej substancji mówią o fali pozytywnych uczuć i psychodelicznej feerii barw; można też np. zobaczyć dźwięki albo usłyszeć kolory.

drzwipercepcjiwordpresscomCzęstokroć stan po zażyciu psylocybiny opisywany jest jako przeżycie mistyczne. Następuje uczucie jedności ze światem. Znika towarzyszący na co dzień strach, a zastępuje go głęboka świadomość istnienia – wszystko jest powiązane ze wszystkim. Towarzyszy temu poczucie dogłębnego poznania struktury budowy świata i własnej osobowości. Jest to bardzo często silne doświadczenie mistyczne, które niekiedy można wyrazić tylko za pomocą słów ze sfery sacrum: „Widziałem rękę Boga”, „Poczułam w sobie świadomość Chrystusa”, „Byłam Buddą, byłam tym wszystkim co jest świętą miłością”, „Byłam idealna taka, jaką zostałam stworzona”.

Należy wiedzieć, że psylocybina to wrota do ekstazy, która sama w sobie nie jest przyjemna ani nieprzyjemna – subiektywnie może być odebrana jako rozkosz albo panika. Każdy przeżywa to po swojemu i za każdym razem inaczej. W stanie ekstazy na przykład często ma się wrażenie wyjścia z ciała, czego można się przestraszyć. Widzi się i słyszy wyraźniej niż kiedykolwiek. Można doświadczyć bezpośredniego kontaktu z Najwyższą Prawdą.

Bad trip”

Użytkownikom nie jest obce pojęcie tzw. „bad tripu”. Trzeba być świadomym, że zażyciu psylocybiny nie zawsze towarzyszą wzniosłe, pozytywne emocje. Doświadcza się oszołomienia, rozkoszy, ale może to być również strach, a nawet przerażenie. Przypadki paranoi obserwuje się jednak zazwyczaj u osób, które przyjmą zbyt dużą dawkę psylocybiny naraz lub zmieszają ją z alkoholem i/lub marihuaną. Badania wykazały też, że psylocybina może wywoływać m.in. psychozy u osób z grupy ryzyka zachorowania na schizofrenię.

Trochę historii

Dla nowożytnego świata „białych” ludzi psylocybina odkryta została stosunkowo niedawno, dlatego większości z nas grzyby halucynogenne kojarzą się przede wszystkim z doznaniami narkotycznymi. Nie wszyscy wiedzą, że korzenie tej substancji w historii ludzkości sięgają bardzo głęboko. Tajemnicą jest właśnie wspomniana wyżej ekstaza –istota szamanizmu. Psylocybina stosowana była zazwyczaj w praktykach szamańskich wśród ludów Indian zamieszkujących Amerykę Południową.

Nowożytne naukowe badania nad tą substancją rozpoczęły się dopiero w latach 50 XX w. Stało się tak dlatego, że hiszpańscy duchowni, którzy w czasach „podbijania” nowo odkrytego lądu zaobserwowali wśród rdzennej ludności zjawisko szamanizmu, postanowili zakazać podobnych praktyk, uznając je za pogańskie i godne potępienia. Karą była oczywiście śmierć. Skutkiem tego przez ponad cztery wieki właściwości psylocybiny pozostawały w ukryciu, kiedy to na początku XX wieku młodzi ludzie Zachodu zapragnęli samodzielnie doświadczyć podróży do odległych, egzotycznych krain, poczuć euforię i „dotknąć” Boga.

Tradycja nie umarła; do dziś w tradycyjnych indiańskich obrzędach bogowie kontaktują się z szamanami za pośrednictwem wizji wywołanych zażyciem świętych, psylocybinowych grzybów.

Podsumowanie

Wiedza naukowa odrzuca wszystko to, co nie mieści się w ramach poznania za pomocą pięciu zmysłów, ani nie da się skatalogować jako powtarzalnego w swojej strukturze. Dlatego też badanie stanów psychodelicznych i samego fenomenu świadomości jest dla naukowców zgoła niemożliwe do wykonania. Nie sposób bowiem udowodnić, czy mistyczne przeżycia po zażyciu psylocybiny są rzeczywiste, czy jest to tylko efekt przeciążenia obwodów mózgowych. Dziś środki halucynogenne są w wielu krajach świata zakazane, postawione na równi z innymi zabronionymi substancjami odurzającymi. Należy się zastanowić, dlaczego – czy stoi za tym strach władców systemu przed uwolnieniem świadomości tych, którzy powinni zostać pod jego kontrolą? Czy otwarcie się umysłów, dogłębne samopoznanie, odrzucenie strachu, pożegnanie z ego i uwolnienie od zależności od wszelakich pożądań oraz przywiązań jest dla społeczeństwa w obecnym kształcie pożądane i bezpieczne? Pytanie to pozostawiam do samodzielnej refleksji.

AgaFer

fot. Www.hyperreal.info

www.neuropsychologia.org

www.drzwipercepcji.wordpress.com

Podziel się wiedzą:
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram

Wspierasz energię, którą tworzymy? Wesprzyj nas w materii!

Przekaż darowiznę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *