Starożytna technika, dzięki której uwolnisz swoje wewnętrzne moce!

Zdolność do uwolnienia naszych wewnętrznych mocy, zawsze była i jest przed naszymi oczami. Nie wymaga dużej sumy pieniędzy, ani mnóstwa godzin spędzonych na medytacji.

Pochodzi ze źródła, które jest dostępne dla każdego żywego stworzenia na naszej planecie.

Tym źródłem jest słońce!

 

Słońce ma moc

Uważa się, że słońce ma moc, która leczy choroby, dostarcza energii, uwalnia od głodu, a nawet zwiększa możliwości ludzi do rozwijania zdolności telepatycznych.

Starożytne społeczeństwa, takie jak Egipcjanie, Majowie i Indianie, obserwowali słońce lub patrzyli w nie bezpośrednio w ramach swojej religijnej praktyki.

Osoby, które stosują tę technikę, okazują się bardzo zaawansowani duchowo.

 

Jak poprawnie wykonać tę technikę?

Technikę tę wykonuje się patrząc na słońce o wschodzie lub zachodzie słońca, stojąc na ziemi boso. Sun-gazerzy (patrzący na słońce) zaczynają od bezpośredniego spojrzenia na słońce jedynie przez 10 sekund. Wraz z regularną praktyką, stopniowo można wydłużyć ten czas do 20 sekund.

Co na to nauka?

Słynny naukowiec, Nikola Tesla, mówił o takim sposobie pozyskiwania energii, kiedy powiedział:

„Uważam, że rozwój życia musi prowadzić do form egzystencji, które będą mogły funkcjonować bez pożywienia i które nie będą spętane przez wynikające z tego ograniczenia. Dlaczego żywa istota nie mogłaby po prostu uzyskiwać całej potrzebnej energii potrzebnej do wykonywania swoich funkcji życiowych ze środowiska, tylko musi to robić przez konsumpcję żywności, przekształcając ją skomplikowanymi procesami chemicznymi podtrzymującymi życie?”

Ta technika uzdrawiania umysłu i ciała została również spopularyzowana przez Hira Ratana, a także przetestowana przez NASA.

 

Korzyści z techniki patrzenia na słońce:

  1. Patrząc bezpośrednio na słońce, światło słoneczne stymuluje szyszynkę, która zwiększa wydzielanie serotoniny i melatoniny (hormonów dobrego samopoczucia). Są to hormony odpowiedzialne za zwiększenie poziomu energii.
  2. Promienie słoneczne zwiększają rozmiar naszej szyszynki, która inaczej wraz z wiekiem zaczyna się kurczyć.
  3. Wpatrywanie się bezpośrednio w słońce pomaga w zdrowy sposób schudnąć. Energia ze słońca odżywia nasze umysły i ciała, dlatego pragnienie i potrzeba jedzenia zmniejsza się wraz z regularną praktyką.

 

Technika ta w naszym współczesnym świecie powoli odchodziła w zapomnienie. Mamy jednak szczęście, że została ponownie opisana i jest teraz praktykowana przez wiele osób. Nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy mogli ją wykorzystywać, tak jak robili to nasi przodkowie, by zachować zdrowie i uwolnić nasz ukryty potencjał, oraz przebudzić wewnętrzną moc.

Choć w Polsce nie mamy aktualnie sprzyjających warunków do jej praktyki, warto ją sobie przyswoić i zacząć stosować wraz z pojawieniem się jakichkolwiek promieni słońca, przebijających się przez grubą kołdrę jesiennych albo zimowych chmur. Brak słońca daje o sobie teraz znać ze zdwojoną siłą i właśnie dlatego nie powinniśmy marnować ani jednej kropli światła, ani jednej okazji do zaczerpnięcia życiodajnej energii.

wewnętrzne moce

Terapia światłem (fototerapia)

Brak słońca za oknem powoduje zaburzenia podstawowych procesów fizjologicznych u człowieka. Jest to najbardziej odczuwalne jesienią i zimą, gdy jego permanentny deficyt jest szczególnie dotkliwy. U wielu ludzi w tym czasie pojawiają się objawy tzw. depresji sezonowej.

Objawami takiej depresji mogą być:

  • smutek, drażliwość, lękliwość
  • wahania nastroju
  • brak motywacji do działania
  • ospałość
  • kłopoty z koncentracją i pamięcią
  • apatia
  • nadmierna senność
  • osłabienie popędu seksualnego
  • utrata zainteresowań, stagnacja
  • ociężałość
  • spadek energii wewnętrznej
  • zwiększona podatność na manipulację
  • obniżenie zdolności empatycznych, intuicyjnych i duchowych

Z pomocą w tym niekorzystnym dla nas czasie jesienno-zimowym przychodzi terapia światłem. Polega ona na naświetlaniu się specjalnymi panelami świetlnymi (nazywanymi lampami antydepresyjnymi) o wysokim natężeniu światła. Można to robić w domu, np. podczas czytania książki lub medytacji. Regularne naświetlanie szybko przynosi efekty i znacząco łagodzi, albo całkowicie eliminuje wymienione wyżej objawy. Fototerapia staje się więc świetnym remedium na ten trudny czas dla naszych ciał, umysłów i dusz.

Poza takimi zabiegami, warto też wspomóc się suplementacją witaminy D, która jest wytwarzana jedynie podczas wystawiania skóry na słońce. Fototerapia często wiąże się z wysokimi kosztami, więc suplementacja tej witaminy może pozwolić łagodniej znosić niedobory słońca tym, którzy na terapię światłem nie mogą sobie pozwolić.

Witaminę tę można też znaleźć w niektórych produktach spożywczych, jednak nie jest to wystarczająca ilość, by zaspokoić jej dzienne zapotrzebowanie. Dużym wsparciem z depresją jesienno-zimową będzie natomiast odpowiednia dieta podnosząca energię ciała i duszy. Przeczytaj: 10 posiłków dla duszy i ciała (przepisy).

 

 

Źródła:

https://www.lifecoachcode.com/2017/11/24/unleash-your-superhuman-powers-ancient-technique-scientists/ .

https://novamed.pl/blog/eczenie-terapia-swiatlem-depresja-lampy-antydepresyjne

https://mozgi.pl/jak-najlepiej-uzupelniac-niedobory-witaminy-d-3C16

Zdjecia: pixabay.com

Podziel się wiedzą:
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram

Wspierasz energię, którą tworzymy? Wesprzyj nas w materii!

Przekaż darowiznę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *