Jak uwolnić się od narzekania i cieszyć spokojem ducha?

Pewnie nie raz zastanawiałeś/aś się jak zrobić, by bardziej ci się chciało, jak być optymistycznym, jak cieszyć się życiem i zauważać szklankę do połowy pełną? Jeśli próbowałeś już pozytywnego myślenia, afirmacji i ćwiczeń wdzięczności, ale nadal wzdychasz rano gdy musisz wstać z łóżka i iść do pracy, ten artykuł jest dla ciebie! Pokażę ci, dlaczego narzekanie jest ważne, jak wynieść z niego jak najwięcej, jak wykorzystać je na swoją korzyść i jak z narzekaniem się zaprzyjaźnić.

Po pierwsze: szklanka do połowy pełna czy pusta?

Jeśli do tej pory przyjmowałeś jedno z dwóch stanowisk i w ten sposób określałeś się jako optymista lub pesymista, zachęcam cię do otworzenia się na dodatkową perspektywę i objęcia wzrokiem całej szklanki. Co to znaczy? Zauważ, że jest ona i w połowie pełna, i w połowie pusta. Takie spojrzenie pozwoli ci poszerzyć perspektywę i zobaczyć pełną sytuację, czyli połączyć wszystkie elementy w jedną, spójną całość.

Nowa, szersza perspektywa da ci wolność wyboru i łączenia, a to sprawia, że nic nie jest tylko białe czy czarne.

Dobra strona narzekania

Jeśli więc narzekanie nie jest jedynie złe (narzekanie jako coś, czego trzeba się pozbyć), co mogłoby być w tym pozytywnego? Jeśli przypatrzysz się bliżej twoim narzekaniom, możesz odkryć, że pod nimi znajdują się twoje potrzeby. Czyli coś, co prosi lub krzyczy o uwagę lub zmianę.

narzekanie Zadaj sobie kilka pytań:

  1. Czy narzekam, że muszę rano iść do pracy?

Może to praca, w której się męczysz? Nie czujesz, że wykorzystujesz w pełni swój potencjał? Nie masz możliwości rozwoju? Nie masz dobrych relacji z otaczającymi cię ludźmi? Może masz bardzo wymagającą i stresującą pracę? Może boisz się swojego szefa? Może to czas zastanowić się nad poszukaniem nowej pracy?

Może wolałbyś uprawiać ogródek i robić swoje własne przetwory? Może wolałbyś pracować na stanowisku, gdzie jest mniej odpowiedzialności?

Narzekanie pokazuje ci opór jaki czujesz myśląc o swojej pracy, a opór to posłaniec mówiący ci o tym, że tak jak jest, nie jest do końca dobrze.

  1. Czy narzekam na swojego chłopaka/dziewczynę?

Może czujesz, że nie ma między wami porozumienia? Że rozmowa nie doprowadza do wspólnych decyzji, że nie ma między wami zrozumienia? Jeśli narzekasz na swojego partnera, pewnie czujesz pewną bezradność.

Bezradność może oznaczać, że to czas udać się wspólnie do terapeuty, by znaleźć porozumienie i za pomocą kogoś bardziej doświadczonego, wzajemnie się wysłuchać i zrozumieć swoje potrzeby i oczekiwania.

  1. Czy narzekam na pogodę, korki na drogach czy brak ulubionego produktu w sklepie?

To zrozumiałe, że chcemy mieć to, co nam umila życie, że lubimy słońce, ciepło i kwitnące kwiatki. Życie jednak uczy nas akceptacji i płynięcia z nurtem, czyli poddawania się temu, na co nie mamy wpływu.

Najlepszym sposobem na akceptację śniegu, chlapy czy mrozu jest powiedzenie sobie, że nie mamy na to wpływu.

Wiele rzeczy jednak możemy zmienić – wtedy działajmy: róbmy tak, jak chcemy. Możemy wyprowadzić się do innego kraju (np. gdzie jest ciepło cały rok), możemy wyjechać do małego miasta, gdzie nie ma korków, a produkty możemy zamawiać online.

Jednak w kwestiach, na które nie mamy wpływu, czyli np. piękna pogoda nie wyprowadzając się – warto wziąć głęboki oddech i oddać sterowanie komu innemu, większemu niż my. Dołóż do tego ćwiczenie z odnajdywania dobrych aspektów w tym, co się dzieje, np.

Pada deszcz:

  • woda nawadnia ziemię,
  • woda oczyszcza powietrze,
  • gdy na dworze jest zimno i mokro, w domu możesz zrobić sobie przytulne sanktuarium: ciepły kocyk, kominek i książka (lub internet!),
  • gorąca herbata smakuje dużo lepiej w zimnej porze roku,
  • możesz otulić się w pluszowy szalik i pluszową czapkę wychodząc na dwór.

Korki:

  • masz dodatkowy czas tylko dla siebie: takie trochę przymusowe zatrzymanie. Możesz głośno słuchać muzyki w samochodzie (może w domu nie masz takiej możliwości?),
  • możesz słuchać audiobooka lub podcastu,
  • możesz medytować, uczyć się cierpliwości i czekania,
  • możesz śpiewać bez obawy przed czyjąś oceną,
  • możesz wykonać zaległe telefony.

Spróbuj takiego podejścia następnym razem, gdy będziesz narzekać, a może być ci dużo łatwiej znieść rzeczywistość. I kto wie… może nawet zacznie ci się ona podobać.

Alicja Baba

 

Zdjęcia: pexels.com

Podziel się wiedzą:
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram

Wspierasz energię, którą tworzymy? Wesprzyj nas w materii!

Przekaż darowiznę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *