Uziemienie

Uziemienie.

Uziemienie zwane jest także ukorzenieniem, ugruntowaniem i zakorzenieniem. Oznacza ono otwarcie czakry podstawy oraz jej ugruntowanie. Nasza czakra podstawy odpowiada za stan naszego ciała fizycznego i tzw. myślenie realistyczne.

W systemie energetycznym człowieka czakra podstawy zwana także czakrą korzenia jest pierwszą z głównych czakr. Mieści się między narządami płciowymi a odbytem. Składa się ona z czterech wirów skierowanych w dół, „zasysających” w sposób bezpośredni energie Ziemi oraz z kilku pośrednich mniejszych czakr umiejscowionych na nogach, a zwłaszcza na stopach. Czakra podstawy wchłania energię Ziemi – Pranę , częściowo ją przyswaja (energia Ziemi jest swoistym pokarmem utrzymującym czakrę podstawy w dobrej formie), rozdrabnia, można powiedzieć usubtelnia i przepycha dalej do pozostałych, wyższych czakr.

Dlaczego warto zadbać o ukorzenienie i utrzymywanie czakry podstawy w doskonałej kondycji?

Po pierwsze ugruntowana pozycja czakry podstawy zapewni nam bezpośredni i ciągły dostęp do Prany Ziemi. Energia Ziemi będzie „pompowana” do wszystkich pozostałych czakr naszego ciała fizycznego. To z kolei spowoduje ich otwarcie i przyczyni się do ich pełnej, właściwej pracy. Kiedy wszystkie nasze czakry pracują poprawnie i są ze sobą zsynchronizowane w naszym ciele fizycznym a także w psychice, emocjach panuje równowaga i harmonia. Jesteśmy wtedy spokojni, zrównoważeni, szczęśliwi i zadowoleni.

Uziemienie powoduje, że wzrasta nasze poczucie bezpieczeństwa, mocniej stąpamy po ziemi i czujemy się zaopiekowani, przepełnieni energią, jesteśmy pełni nowych pomysłów, w ciągłej gotowości do działania. Nagle zauważamy, że wzrasta nasza koncentracja oraz uważność i, że bez trudu określamy nowe priorytety co daje przełożenie na to ,ze skupiamy się na rzeczach dla nas najważniejszych. Nie trwonimy energii na rzeczy błahe i nieważne. Przestajemy też „bujać w obłokach” i nasze myślenie staje się bardziej realistyczne. Na siebie samego zaczynamy patrzeć łaskawiej, bez „samobiczowania”, dostrzegamy własne zalety i przymioty swojego charakteru. Skutkiem tego jest wzrost naszej samooceny. Ten kto ma dobrze ugruntowana czakrę podstawy zauważy u siebie wzrost dbałości o swoje ciało. Wszak to nasz ziemski kombinezon na nasze życie w „tu i teraz” i należy mu się szacunek i miłość. Zaczynamy zatem zdrowiej się odżywiać, więcej czasu poświęcać aktywności fizycznej, odstawiamy substancje szkodliwe, wszelkiego rodzaju używki. Kolejnym skutkiem „ubocznym” uziemiania jest stabilność emocjonalna oraz wzrost odporności na wszelkiego rodzaju depresje.

Uziemienie a rozwój duchowy

Każdy kto postanowił iść ścieżką rozwoju duchowego powinien otrzymać od swojego Mistrza- Nauczyciela rzetelną informację o pułapce, która czyha na większość zafascynowanych duchowością adeptów. Z tą informacją bywa różnie. Nie wszyscy Mistrzowie ją przekazują a skutki tego mogą być dość przykre. Mój Mistrz – Nauczyciel Reiki bardzo często powtarzał: pamiętajcie, żeby się uziemiać, żeby nie zaniedbywać naszych „ziemskich” obowiązków bo to bardzo ważne. Do dzisiaj pamiętam Jego mądre słowa. Dlaczego tak ważne jest uziemianie równoległe z naszym rozwojem duchowym? Już wyjaśniam. Kiedy skupiamy się na rozwoju duchowym bez względu jaką drogę wybraliśmy ( Reiki, Joga) jesteśmy zafascynowani nową wiedzą , którą otrzymujemy i tym, że się zmieniamy, że możemy uzdrawiać , czynić dobro, często zapominamy o tzw. codzienności. Nasze uduchowienie to przepiękny proces, który skutkuje otwarciem naszych czakr i ich rozwojem. Mam tu na myśli czakry położone wyżej niż czakra podstawy. Wzrastając wspaniale rozwijamy czakrę splotu słonecznego, przede wszystkim czakrę serca, gardła, „trzeciego oka” oraz czakrę korony. Synchroniczna praca tych czakr to harmonia i miłość bezwarunkowa. To piękne wartości i nie sposób tego kwestionować. Zbyt mocne skupienie się na pracy z górnymi czakrami skutkuje dysharmonią w pracy czakry podstawy . Długo utrzymująca się dysharmonia pomiędzy praca czakr dolnych i górnych powoduje ,ze adept rozwoju duchowego zaczyna „bujać w obłokach” , skupia się tylko i wyłącznie przyswajaniu nowej wiedzy oraz na jej praktykowaniu. Często zaniedbuje swoją codzienność i swoich bliskich. To w konsekwencji może doprowadzić do nierealistycznego podejścia do życia, a w skrajnych przypadkach do utraty zupełnie kontaktu z rzeczywistością.

Właśnie dlatego tak ważne jest, aby rozwój duchowy szedł w parze z uziemieniem. Wtedy będzie pełny i bezpieczny.

Jest wiele sposobów aby się skutecznie uziemić i przywrócić tym samym równowage między duchowością a codziennością.

Jednym ze sposobów są wizualizacje:

  1. Wizualizujemy sobie, że z naszej czakry podstawy i czakr podeszwowych wyrastają mocne, rozłożyste korzenie, które wrastają w jądro (serce) matki Gai. 1f2893d7e15007679f054ea1d477a704
  2. Wyobrażamy sobie, że z wnętrza Gai wyrastają korzenie, które oplatają nasze stopy.
  3. Przywołujemy w wyobraźni obraz w którym sami stajemy się wspaniałym rozłożystym drzewem, nasze nogi staja się korzeniami a nasze dłonie zielona koroną z gałęzi i liści.

Do praktyki uziemienia możemy również włączyć afirmacje, oto kilka przykładowych:

Ja, …(tu wstaw swoje imię), otwieram się na energię Ziemi.

Ja, …(tu wstaw swoje imię), otwieram się na miłość do Ziemi.

Ja, …(tu wstaw swoje imię), otwieram się na związek z przyrodą.

To dla mnie, …(tu wstaw swoje imię), bezpieczne, korzystne i przyjemne, gdy otwieram się na kontakt z Ziemią.

To dla mnie, …(tu wstaw swoje imię), bezpieczne, korzystne i przyjemne, gdy otwieram się na energię ziemi.

Ja, …(tu wstaw swoje imię), uświadamiam sobie jak korzystna jest dla mnie energia ziemi i pozwalam sobie na jej swobodne asymilowanie.

Jestem jednym z Tobą (kierując naszą uwagę i wzrok na Ziemię)

Z każdym mym krokiem odnawiam mój związek z Ziemią, z każdym mym oddechem odnawiam mój związek z Bogiem.

Istnieją również bardziej fizyczne metody uziemiania. Znacie je doskonale i pewnie na co dzień nie zawsze z uziemianiem kojarzycie. To spacer boso brzegiem morza, to piesze wędrówki w majestacie piękna gór, to beztroska kąpiel w promieniach słońca, to radość biegania w majowym deszczu, to codziennym spacer z Waszym ukochanym psem. Jednym słowem kontakt z przyrodą. Jeśli z pasją uprawiacie rośliny w ogrodzie i z miłością doglądacie ich w waszych domach pozostajecie w bliskim kontakcie z matka Naturą i żyjecie zgodnie z jej rytmem więc uziemiacie się. Nawet tak prozaiczna czynność jak domowe porządki wpływa bardzo pozytywnie na nasze ukorzenienie.

A zatem jeśli chcemy aby nasz rozwój duchowy był naprawdę pełny i przebiegał bez przykrych turbulencji zadbajmy o nasze ukorzenienie, o uważność w „tu i teraz”.

Za oknem przepiękna Pani Wiosna. Słońce zalotnie uśmiecha się do nas i zaprasza do spacerów. Dajcie się skusić Kochani. Pooddychajcie odurzającym zapachem lasu, posłuchajcie odgłosu pękania sosnowych szyszek, przytulcie się do smukłej brzozy, kontemplujcie odcienie zieleni liści. Na bieganie boso jeszcze troszkę za wcześnie ale już za chwile pora będzie odpowiednia. A… i nie zapomnijcie dokładnie posprzątać każdego kąta Waszego domu przed świętami Wielkiej Nocy.

Do zobaczenie w plenerze 🙂

Marlena Pietruszka

Źródła:
https://mocreiki.wordpress.com/2010/04/05/uziemienie/

Grafika: www.pixabay.com

Podziel się wiedzą:
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram

Wspierasz energię, którą tworzymy? Wesprzyj nas w materii!

Przekaż darowiznę

Jedna myśl nt. „Uziemienie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *