Hipotezy i domniemania przyczyn wojny anielskiej

wojna anielska

Czy bunt Aniołów i wojna anielska pod przywództwem Lucyfera mogły być z założenia dobre dla ludzi? Co mogło kierować Lucyferem i Jego zwolennikami, że zdecydowali się wystąpić przeciw Bogu? 

Pierwszą część artykułu znajdziesz tutaj: Star Wars, czyli gwiezdne wojny w wydaniu anielskim

Jest wiele hipotez próbujących wyjaśnić przyczynę rozłamu pomiędzy Aniołami. Nie tylko pycha mogła być motorem próby przewrotu w Niebie.  Postaram się przedstawić te najbardziej popularne, czasami zaskakujące.

Hipoteza I – pycha

Wielu teologów i świętych mężów takich jak Święty Tomasz z Akwinu, Orygenes, Jan Duns Szkot, Święty Augustyn są zgodni, że bezpośrednią przyczyną rozłamu w szeregach anielskich była, znana nam doskonale, pycha. Najpiękniejszy z Aniołów – Szatan, był najprawdopodobniej Cherubem, czyli istotą anielską stojącą najbliżej Tronu Boga. Szatan tak bardzo zafascynował się samym sobą i swoją doskonałością, że postanowił zerwać więź z Bogiem, bo stwierdził, że jest mu co najmniej równy. Na dodatek zaczął szerzyć swoje poglądy wśród braci-aniołów i mówiąc językiem współczesnej polityki, stworzył w Niebie całkiem sporą, nielegalną opozycję.

Hipoteza II – anielsko-ludzki mezalians, czyli grzech anielski

Istnieje hipoteza, że Aniołowie zafascynowali się pięknymi kobietami z rodzaju ludzkiego, i nie mogąc się całkiem „po ludzku” oprzeć ich fizycznym wdziękom, zastąpili z Nieba i łączyli się z nimi w pary, płodząc dzieci, będące w połowie aniołami, a w połowie ludźmi. Biblia znowu ledwie muska ten temat. W Nowym Testamencie echa tak ujmowanego upadku aniołów znajdujemy na przykład w Liście Judy, który wspomina, że Bóg: „aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne mieszkanie [tj. niebo], spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd wielkiego dnia [Judy 6]” (Jud 1,6). Za to bardzo obszernie można na ten temat przeczytać w apokryfach należących do kanonu Pisma Świętego Kościoła Etiopskiego (przez Kościół katolicki nieuznawanych). Oto co pisze się na ten temat w Księdze Henoha:

„Kiedy ludzie rozmnożyli się, urodziły im się w owych dniach ładne i piękne córki. Ujrzeli je synowie nieba, aniołowie, i zapragnęli ich. Jeden drugiemu powiedział: chodźmy, wybierzmy sobie żony z córek ludzkich i spłodźmy sobie dzieci. Szemihaza, który był ich dowódcą, powiedział do nich: obawiam się, że może nie zechcecie tego zrobić i że tylko ja sam poniosę karę za ten wielki grzech. Wszyscy, odpowiadając mu, rzekli: przysięgnijmy wszyscy i zwiążmy się przekleństwami, że nie zmienimy tego planu, ale doprowadzimy zamiar do skutku. Następnie wszyscy razem przysięgli i związali się wzajemnie przekleństwami. Był o ich wszystkich dwustu. Zstąpili na Ardis, szczyt góry Hermon. Nazwali ją górą Hermon, albowiem na niej przysięgali i związali się wzajemnie przekleństwami”. (HenEt 6,1)

W dalszych rozdziałach jest także mowa o tym, jak to aniołowie przekazywali zakazaną i tajemną wiedzę rodzajowi ludzkiemu, co także naraziło ich na gniew Boga. W konsekwencji zostały one spętane w ciemnościach aż do czasu sądu.

Hipoteza III – samowolna próba udoskonalenia rodzaju ludzkiego

Bezpośrednią konsekwencją grzechu anielskiego był potop. Ze związków aniołów z ziemskimi kobietami rodziły się dzieci, aż powstał nowy gatunek zwany Nefilim. Potomkowie anielskich miłostek obdarzeni byli gigantycznym wzrostem, stąd nazywano ich olbrzymami. Odziedziczyli także po swoich anielskich ojcach nadprzyrodzone zdolności. Oto co na ten temat mówi Księga Henocha:

„Wzięli sobie żony, każdy po jednej. Zaczęli do nich chodzić i przestawać z nimi. Nauczyli je czarów i zaklęć i pokazali im, jak wycinać korzenie i drzewa. Zaszły one w ciążę i zrodziły wielkich gigantów. Ich wysokość wynosiła trzy tysiące łokci. Pożerali oni wszelki znój ludzki, a ludzie nie potrafili ich utrzymać. Giganci obrócili się przeciwko ludziom, aby ich pożreć”. (HenEt 7,1)

Niektórzy domniemają, że Aniołowie, łącząc się z ziemskimi kobietami, mieli w zamyśle „kontrolowane ulepszenie” gatunku ludzkiego i stworzenie gatunku „nadludzi”, którzy w przyszłości mieli sprawować kontrolę i przewodzić ludziom. Niestety sytuacja wymknęła się spod kontroli i nowy gatunek okazał się mało szlachetny, a już z pewnością nieanielski.
Za tą, zupełnie samowolną, próbę zmodyfikowania gatunku ludzkiego, Bóg ukarał Aniołów spętaniem i uwięzieniem, ponieważ powstał gatunek, którego nie zamierzał stwarzać. Biblijny potop miał za zadanie zniszczyć nieudany szczep.

wojna aniołów

jasontn.deviantart.com

Hipoteza IV – próba obalenia Boga

Wielu teologów stawia tezę, że to nieposkromiona pycha najpotężniejszego z Aniołów Szatana i jego słynne: „Non serviam!” (Nie będę służył) dały początek buntowi części Aniołów przeciw Bogu. O tym już była mowa przy omawianiu pierwszej hipotezy. Bunt ten miał na celu obalenia samego Boga, aby Jego miejsce mógł zając Anioł Szatan (zwany przez Ojców Kościoła Lucyferem – Niosącym Światło). To właśnie Lucyfer miał zamiar rządzić całym światem.
Hipoteza ta rzeczywiście funkcjonuje wśród wielu, ale tak naprawdę wydaje się mało prawdopodobna. Trudno sobie wyobrazić, żeby jakikolwiek Anioł, nawet najpotężniejszy, czy najmądrzejszy uwierzył, że może być potężniejszy od Boga, od swego Stwórcy.

Hipoteza V – w imię wolności i indywidualności

Ta hipoteza jest dość kontrowersyjna, aczkolwiek była i jest dość popularna. Archanioł Lucyfer miałby zbuntować się przeciw Bogu w imię własnej indywidualności, wolności poglądów i niezależności. W tej odsłonie postrzegany jest jako wielki myśliciel, wierny swoim ideałom tak bardzo, że gotowy jest na wojnę ze swoim Stwórcą, żeby skruszyć struktury Jego tyranii. A wszystko w imię pomocy ludziom, którzy muszą żyć w okowach przykazań boskich. Wszak Lucyfer znaczy Niosący Światło, Niosący Oświecenie. Tak, podobno Lucyfer, obalając Boga – Tyrana, chciał pomóc ludzkości. Ta hipoteza jest oczywiście nie do zaakceptowania przez wszystkich chrześcijan, dla których prawda biblijna jest dogmatem ich wiary.

Hipoteza VI – z powodu stworzenia człowieka

Pójdźmy dalej w spekulacjach dlaczego Aniołowie się zbuntowali. Zanim Bóg stworzył człowieka, to Aniołowie byli jedynymi istotami, których obdarowywał miłością i swoją boską uwagą. Ponieważ są Oni Cechami Boga, zostali stworzeni na jego obraz i podobieństwo. Aż tu nagle Bóg stworzył człowieka. Okazało się, że Bóg stworzył człowieka również na swój obraz i podobieństwo i na dodatek obdarzył go zdolnością prokreacji. Jakby tego było mało, nakazał Aniołom pomagać ludziom i być na wezwanie każdego z nich. Wedle tej hipotezy przyczyną upadku Szatana-Lucyfera nie była nienawiść do samego Boga, ale egoistyczna zazdrość o miłość Boga do człowieka. Szatan nie mógł znieść, że Bóg ukochał sobie człowieka na równi z Aniołami. A to, że Aniołowie mieli pomagać ludziom, a nawet w pewnym sensie im służyć, było już nie do pogodzenia z Jego anielskim, rozbuchanym ego. W tej sytuacji, ulegając emocjom, wypowiedział posłuszeństwo Bogu i namówił do buntu sporo swoich anielskich kolegów.

Hipoteza VII – anielski sprzeciw wobec wcielenia

Tradycja chrześcijańska wskazuje jeszcze jeden motyw rebelii anielskiej, a mianowicie sprzeciw Szatana wobec wywyższenia człowieka poprzez wcielenie, którego tajemnica miała zostać objawiona aniołom już u zarania dziejów. Przyczyną buntu aniołów mógł być ukazany Im przez Boga plan wcielenia Syna Bożego, który to mocno wstrząsnął istotami anielskimi. Według Szatana i Jego zwolenników było to jawne wywyższenie człowieka, ponieważ Chrystus miał przyjść na świat w ciele człowieczym i objawić się jako Bóg-Człowiek. Stosunek do Tajemnicy Wcielenia według niektórych teologów zdefiniował i zdeterminował dalsze istnienie oraz przeznaczenie aniołów.

Błogosławiona Maria od Jezusa z Agredy (1602-1665) w opartym na objawieniach prywatnych dziele „Mística ciudad de Dios”, ujmowała bunt Szatana właśnie jako sprzeciw wobec faktu, że Bóg postanowił stać się człowiekiem.

Aniołowie będą musieli tę Osobę, to jest tego Boga-Człowieka, nie tylko jako Boga, ale i jako człowieka uznać za swoją Głowę i oddawać Mu cześć pokorną i hołd Boski (…) Aniołowie święci i posłuszni poddali się wszyscy temu rozkazowi i okazywali całą siłę swej woli i, w pokorze miłością pałającego serca, najzupełniejsze posłuszeństwo. Natomiast Lucyfer, powodowany pychą i zazdrością, sprzeciwił się i wezwał aniołów, którzy za nim poszli, aby uczynili tak samo. Tak też rzeczywiście uczynili, połączyli się z nim i odmówili Bogu posłuszeństwa (…). Tak więc zazdrość, duma i niecne pożądliwości stały się przyczyną, dla której dżuma grzechu zaraziła niezliczoną liczbę aniołów” („Mistyczne Miasto Boże, czyli żywot Matki Boskiej – według doznanych objawień napisała Maria z Agredy”, Michalineum, Warszawa-Struga 1993).

Tyle hipotezy. Jaka jest prawda? Do końca jej nie znamy. Za to wiemy, że walka dobra ze złem i  światła z ciemnością jest obecna w życiu każdego z nas. Do nas należą wybory.

Samych , mądrych wyborów życzę Kochani 😊

I pamiętajcie, jesteśmy Światłem, a ono rozświetla każdy  mrok.

Marlena Pietruszka

 

Źródła:
strasznehistorienafaktach.wordpress.com/2016/03/16/wojna-w-niebiebunt-lucyfera/
eliasz.dekalog.pl/goscie/palla/poch_zla.htm
stacja7.pl/wiara/upadek-aniolow-7-hipotez/
Grafika główna: ciemnanoc.files.wordpress.com/

Podziel się wiedzą:
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram

Wspierasz energię, którą tworzymy? Wesprzyj nas w materii!

Przekaż darowiznę

Jedna myśl nt. „Hipotezy i domniemania przyczyn wojny anielskiej

  1. Michał

    Ostatnimi czasy sporo zastanawiałem się nad kwestią powodów wojny anielskiej, której hipotezy podajecie w powyższym artykule. Pozwolę sobie przytoczyć moją hipotezę (oczywiście jest to tylko hipotezę, bo pewności przecież mieć nie możemy 🙂 ) i chętnie dowiem się co o niej myślicie.
    Jeśli przyjmiemy, że Aniołowie (zarówno wierni Stwórcy jak i tzw. „upadli”) są cechami Boga Ojca, którzy istnieli by mu wiernie służyć, a których obdarzał swoją wieczną uwagą to zwróćmy uwagę jak strasznie trudną do zrozumienia decyzją dla tych istot mógł być rozkaz mówiący: „pokłońcie się człowiekowi (synowi Ziemi) i od tej pory służcie mu tak jak do tej pory służyliście mnie”. Aniołowie nie posiadali wolnej woli – nie mogli zatem nie wykonać tego rozkazu. Jednocześnie nie mogli też go wykonać na mocy wcześniejszych wydanych im niejako przy ich powstaniu, a nakazujących im wierną służbę Stwórcy. I w tym momencie pojawia się strzępek wolnej woli, który wykorzystuje Lucyfer. W mojej hipotezie nie jest on jednak złem wcielonym jak starają się go przedstawić starożytne księgi i religie, a niejako obrońcą tradycji panującej w Niebie. Teoretycznie należałoby przyjąć, że Lucyfer wraz z innymi upadłymi Aniołami sprzeciwił się Stwórcy – jednak czy na pewno? Jeśli kierował się nieskończoną miłością do Boga polecenie nakazujące mu zaprzestanie służby u jego boku na rzecz Człowieka – w jego mniemaniu istoty niższej zarówno względem Stwórcy jak i względem samych Aniołów – to czy nie mógł w tym momencie uznać, że Bóg popadł w pewną sprzeczność? Oczywiście dla części Bytów Anielskich rozkaz był rozkazem i posłusznie go wykonali. Dla pozostałej części – która przecież również wykonała ów rozkaz, na co dowodem jest fakt, że można przywołać zarówno Anioły, które chętnie go wykonują jak i te Upadłe, choć uzyskanie od tych drugich oczekiwanych efektów jest zdecydowanie trudniejsze i bardziej niebezpieczne, jednakże brak wolnej woli u tych istot sprawia, że podstawę rozkazu wykonać muszą, choć efekty nie zawsze będą zadowalające – dla nich rozkaz Stwórcy byłby porównywalny z dzisiejszym zejściem Boga z Niebios do ludzi i oznajmieniem im, że od teraz mają wiernie służyć wszelkim robotom kuchennym 🙂 tak jak do tej pory mieli służyć Bogu (tu oczywiście różnica zasadnicza w postaci wolnej woli – niemniej jednak myślę, że sens jest zrozumiały). Dlaczego w takim rozumieniu mogło dojść do owej wojny w Niebiosach? Stawką nie byłoby zatem obalenie Stwórcy – bo przecież obie strony walczyły w imię Miłości do Niego. Powodem byłaby chęć obalenia oponentów, którzy niejako źle pojmują (w rozumieniu jednej i drugiej strony) służbę Bogu.
    To taki skrót myślowy, ale sądzę, że sedno mojej hipotezy udało mi się tu zawrzeć. Co o tym myślicie?
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *