Star Wars, czyli gwiezdne wojny w wydaniu anielskim

wojna aniołów

Czy wojna Aniołów rzeczywiście miała miejsce? Dlaczego Biblia mówi o tym fakcie tak niewiele? Czy możliwe jest, żeby te piękne Istoty, będące cechami samego Boga zbuntowały się przeciw Niemu?

Co o wojnie anielskiej mówi Biblia

„I nastąpiła walka na niebie: Michał i aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich nie znalazło. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i Szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie. I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym. A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali dusz swych, aż do śmierci. Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy! Biada ziemi i biada morzu — bo zstąpił do was diabeł, pałając wielkim gniewem, świadom, że mało ma czasu.” (Ap.12:7-12)

Tyle o wojnie w niebie mówi Apokalipsa. A więc wojna była. Dlaczego wybuchła i kto ją wywołał Postaram się przybliżyć jej genezę.

Geneza buntu anielskiego

My ludzie, znamy Istoty Anielskie i są dla nas istotami idealnymi, pełnymi empatii i miłości. Gotowe w każdej chwili do pomocy, nieziemsko dobre, pełne miłości bezwarunkowej. I takie są. Czy jest w ogóle możliwe, że te Istoty mogłyby kiedykolwiek wypowiedzieć posłuszeństwo Bogu i toczyć między sobą regularną wojnę? Wydawać by się mogło, że to niemożliwe, a przynajmniej mało prawdopodobne. Bo jak dopuścić do siebie myśl, że Aniołowie „na co dzień” obcujący z Bogiem, będące zawsze w zasięgu Jego światła i miłości, zbuntowali się i wystąpili przeciw Niemu.
Bo bunt Aniołów miał miejsce w pradawnych czasach. Kościół nigdy oficjalnie nie wypowiedział się na ten temat. W annałach biblijnych też nie mówi się wprost na ten temat. Pojawiają się w nich raczej delikatne aluzje, subtelne nawiązania do tematu. Kiedy uczniowie Jezusa wrócili, opowiadając o sukcesach swej misji (m.in. o wyrzucaniu demonów), Jezus odpowiedział: „Widziałem Szatana spadającego z nieba jak błyskawica” (Łk 10,17). Ojcowie Kościoła rozumieli, że te słowa odnoszą się nie tylko do nadejścia Królestwa Bożego oraz bliskiego końca rządów „władcy tego świata”, ale także przywołują konkretne wydarzenie z przeszłości ‒ ów pierwotny upadek Szatana i innych zbuntowanych aniołów. Zazwyczaj wspomina się, jak to zbuntowani Aniołowie, zostali strąceni z Nieba do Piekła. I cicho sza….

P. Kreeft celnie jednak zauważa: „Ich wojna była prawdziwą wojną. Nie była to oczywiście wojna materialna, ponieważ aniołowie nie mają ciał materialnych, ale była to prawdziwa wojna, wojna woli i umysłów, jak wojna pomiędzy sparaliżowanymi telepatami. Militarne symbole, których używamy dla niej, nie są zbyt mocne, ale zbyt słabe[…] Ta wojna była bardziej zagorzała, intensywna i przerażająca, niż jakakolwiek wojna materialna lub jakikolwiek symbol materialny może to przekazać” (P. Kreeft, Aniołowie i demony. Co tak naprawdę o nich wiemy?, tł. J.J. Franczak, Kraków 2010, s. 104).

wojna aniołów

https://histmag.org/grafika/news8/reni-aniol.jpg

Szatan/Lucyfer – przywódca buntu

Sprawcą całego zamieszania był Lucyfer. Był to najpiękniejszy i najbardziej bystry Anioł ze wszystkich Aniołów stworzonych przez Boga. Biblia tak mówi o Szatanie: „byłeś odbiciem doskonałości, pełen mądrości i niezrównanie piękny… byłeś doskonały w postępowaniu swoim od dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawość” (Ez.28:12.15).
Lucyfer jak każdy z aniołów stworzonych przez Boga, pozbawiony był tendencji do zła z jednoczesną możliwością rozpoznawania dobrego i złego, i możliwości wyboru jednego bądź drugiego. Przez swój piękny wygląd oraz niespotykaną inteligencję, zyskał sobie całe rzesze zwolenników. Mówiąc językiem współczesnym, był bardzo lubiany i szanowany. Sam Bóg bardzo liczył się z Jego zdaniem. Można śmiało pokusić się o stwierdzenie, że Lucyfer był w Niebie pierwszym wśród Aniołów po Bogu, a Jego pozycja była bardzo ugruntowana. To uwielbienie anielskich kolegów bardzo „nadmuchało” Jego ego. Tak bardzo, że zamiast utwierdzać wszystkich aniołów w uwielbieniu i służeniu Bogu, zapragnął takiego uwielbienia dla siebie. Jako istota stworzona przez Boga nie był jednak wprowadzony we wszystkie sprawy boskie, w których lepiej był poinformowany Syn Boży, Chrystus. Pycha nie pozwalała Lucyferowi zaakceptować takiej sytuacji. Posługując się swoja nieprzeciętną inteligencją, zaczął siać w niebie niezadowolenie wobec Bożego porządku, objawionego w Jego Prawie. Pod płaszczykiem troski o prawa aniołów i reformy Prawa Boskiego, przeciągnął na swoją stronę prawie jedną trzecią aniołów. Lucyfer dostał szansę, żeby się ukorzyć przed Bogiem i uznać wielkość Syna Bożego. Niestety, próżność i chęć władzy absolutnej zwyciężyła i wybrał drogę otwartego buntu. Bóg mógł zdławić bunt w zarodku, ale unicestwienie Lucyfera na tym etapie sprawiłoby, że to strach, zamiast miłości motywowałby niektóre stworzone istoty do posłuszeństwa. Grzech pojawił się w kosmosie po raz pierwszy, toteż oprócz Boga, nikt nie zdawał sobie sprawy z jego powagi. Wszechświat nie widziałby na tym etapie sprawiedliwości w zniszczeniu Lucyfera. Wysoka pozycja, wielka inteligencja i pozory sprawiły, że nawet lojalni Bogu aniołowie nie dostrzegali w pełni natury zła. A kiedy Bóg stworzył człowieka, Lucyfer uznał, że byłby on świetnym sojusznikiem w walce z Bogiem. Nie było na co czekać. Czas był na boską interwencję. Archanioł Michał i wierne Bogu zastępy aniołów usunęły Lucyfera i pozostałych buntowników z Nieba, strącając ich w czeluść piekielną.

Spektakularne zwycięstwo w tej bitwie nie oznacza wygranej wojny. Ta wojna trwa. Nadal toczy się walka dobra ze złem i światła z ciemnością. Nadal Lucyfer zastawia inteligentne pułapki na człowieka, kusząc, wabiąc i mamiąc….szukając sojuszników. Archanioł Michał też buduje swoją armię. Każdy z nas ma prawo wyboru, bo to jest jego droga.

Czytaj dalej w artykule: Hipotezy  i domniemania przyczyn wojny anielskiej

Marlena Pietruszka

 

Źródła:
http://strasznehistorienafaktach.wordpress.com/2016/03/16/wojna-w-niebiebunt-lucyfera/
eliasz.dekalog.pl/goscie/palla/poch_zla.htm
stacja7.pl/wiara/upadek-aniolow-7-hipotez/
Grafika: i.ytimg.com/vi/wUoMymMCTUk/maxresdefault.jpg

Podziel się wiedzą:
Facebook
Facebook
YouTube
Instagram

Wspierasz energię, którą tworzymy? Wesprzyj nas w materii!

Przekaż darowiznę

Jedna myśl nt. „Star Wars, czyli gwiezdne wojny w wydaniu anielskim

  1. JAcek

    zrozumiałem to tak jakby na poczatku zamiast normalnie wygrać jak przystoi czyli ostatecznie pobili sie miedzy sobą ale na koniec uznali że w zasadzie oni nie bedą kończyc tylko potrzebują wiekszych armii do tego aby pożniejszym czasem ostatecznie roztrzygnąć konflikt wielkimi armiami . Identyczna sytuacja miała miejsce podczas wojny secesyjnej generał Robert lee konfederata dostał poteżne lanie w pewnej bitwie( niestety nie pamietam pod jakim miastem ale jest to do znalezienia jak kogoś ciekawi) i został zepchniety do przesmyku gdzie z 2 stron uniemozliwiał mu odwót wpanice trzeba dodać ukształtowanie terenu do tyłu nie mógł iść bo prąd rzeki znacznie przyspieszył a jej szerokość znacznie sie powiekszyła a naprzeciw nim stała zwycieska armia unii Generał połnocy i tu też szukalem na necie nazwiska najprawdopodobiej dowodzenie nad armia potomac wówczas sprawował McClellan zamiast uderzyc na spanikowaną i rozbitą i o 0% morale armię konfederacji na wyrażni rozkaż Lincolna do ataku posiadając znaczną przewage w liczbie wojska w jego morale również bo wygrał i do tego ukształtowanie terenu grało mu na rekę odpowiedział że nie uderzy bo sie wystarczająco już krwi na oglądał w tej bitwie i sie boi gdyby uderzył wówczas na armie lee dokonał by masakry wojsk konfederacji i skrócił wojne secesyjną o 3 lata ze wzgledu na to że konfederaci stracili by swoich wszystkich generalow i znacząco wiekszość wojska i potrzymanie wojny nie byłoby możliwe mimo tej wiedzy generał Unii McClellan zbuntował sie przeciw rozkazom dowódca z białego domu samego Lincolna i mimo usilnych nalegan i depeszą i gońcem pozwolił aż wody rzeki opadną i armia konfederacji ucieknie co jak już pisałem spowodowało znaczne przedłuzenie wojny secesyjnej i śmierc duzo wiekszej ilosci rzołnierzy i cywili tylko przez to że generał zwycieskiej armi Unii bał siewykonać rozkazów najwyższego dowództwa i postawił że wie lepiej oczywiscie sytuacja opisana jest całkowicie autentyczna i jak najbardziej do sprawdzenia 🙂 pisał o niej również Dale Carnegie w swojej ksiązce gdy opisywał z jakimi przeciwnościami losu musiał mierzyc sie Lincoln podczas tej wojny. Ap ozniej wiemy co była wojny z anglikami ale to już inna bajka że tak to ujmę 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *