Maria, matka Jezusa – historia prosto z protoewangelii Jakuba

Maria

Maria z Nazaretu, powszechnie znana jako matka Jezusa i żona Józefa. Chrześcijańska Królowa Niebios. Kim była i jak żyła, zanim urodziła Syna Bożego, Jezusa Chrystusa?

Pochodzenie Marii – jej dzieciństwo i rodzina

Niewiele wiadomo o rodzinie Marii i jej dzieciństwie. Nie wspomina o tym Biblia. Najwięcej dowiadujemy się o jej pochodzeniu i jej rodzicach z apokryfów, a w szczególności z „Protoewangelii Jakuba”. Z tego źródła wiemy, że rodzicami Marii byli Joachim i Anna. Anna przyszła na świat około 70 lat przed narodzeniem Chrystusa i pochodziła z królewskiego rodu Dawida. Gdy miała 24 lata, a więc bardzo późno jak na tamte standardy, poślubiła Galilejczyka Joachima, bogatego pasterza owiec. Młodzi zamieszkali w Nazarecie. Byli bardzo zgodnym i kochającym się małżeństwem. Przez dwadzieścia lat swojego małżeństwa starali się o dziecko. Niestety przez te wszystkie lata nie było im to dane. W tamtych czasach potomstwo uznawane było za błogosławieństwo boże, a brak dzieci uznawano za klątwę i przekleństwo. Anna i Joachim zmęczeni ludzką nieżyczliwością i zwykłym ludzkim gadaniem, przenieśli się z Galilei do Jerozolimy. Zdesperowani małżonkowie prawie wyczerpali już sposoby, żeby powołać na świat upragnione dziecię. Joachim postanowił udać się na pustynie i przez 40 dni pościć i modlić się, w intencji poczęcia dziecka. We śnie ukazał mu się archanioł Gabriel i oznajmił, że jego żona Anna urodzi córkę i nakazał mu powrót do domu, do małżonki. Anna otrzymała taka samą wiadomość, także od anioła. Czekała z utęsknieniem na męża u bram miasta. Dziewięć miesięcy później, we wrześniu, roku 19 p.n.e., 44-letnia Anna urodziła piękną dziewczynkę, nazwaną Mariam, będąca przyszłą matką Jezusa.

Dzieciństwo Marii, czyli lata w świątyni

Protoewangelia Jakuba informuje dalej, że rodzice Mariam (Marii), z wdzięczności za łaskę Bożą, jaką było poczęcie oraz urodzenie córki, przeznaczyli Marię do życia w świątyni.
Już jako dziecko Maryja miała zacząć tam służbę i tkać zasłonę świątyni. Kiedy kapłani w mieście Jerozolima postanowili, że czas wykonać nową zasłonę dla świątyni, wybrali siedem niewinnych dziewcząt, „bez skazy przed Bogiem” z pokolenia Dawida, wśród których znalazła się także zaledwie trzyletnia Maryja. Dziewczynki losowo wybrały, jakim kolorem nici będą tkać zasłonę. Marii przypadł szkarłat i purpura. Według autora apokryfu, miało to symbolizować późniejsze poczęcie Chrystusa i Jego królewską godność.

Mijały lata, a Maria wiodła życie w świątyni. Wyrosła na piękną, pełną powabu nastolatkę. Kiedy skończyła 12 lat, kapłani świątyni na polecenie anioła, w sposób niezwykły wybrali jej męża, by był jej opiekunem i strzegł jej dziewictwa (Maria ślubowała podobno zachowanie czystości do końca życia). Sposób wyboru męża był niezwykły i magiczny, ponieważ kapłani dokonywali, swego rodzaju testu kandydatów, dotykali ich różdżką. Kiedy różdżka dotknęła kolejnego kandydata, którym był niejaki Józef, wdowiec, ojciec czterech dorosłych dzieci, zamieniła się w gołębicę, która usiadła na jego głowie. To był widzialny znak, że ten oto Józef, ma zostać małżonkiem i opiekunem Marii.

Może cię również zainteresować artykuł: Święta XXI wieku. 'Mieć’ kontra 'być’ – Co wybierasz?

Dorosłe życie Marii, małżeństwo i ”niepokalane poczęcie”

Zdania na temat wieku Józefa, męża Marii są podzielone. Większość uznaje, że był on starcem, wdowcem, ojcem dorosłej czwórki dzieci. Ta hipoteza bardziej pasuje do „białego małżeństwa” i dotrzymania ślubów czystości przyszłej matki Jezusa. Czy tak było naprawdę? Możliwe, że Józef wcale nie był starcem, tylko pełnym wigoru i męskości 20-letnim młodym mężczyzną. Istnieją podania, które mówią, że już po urodzeniu Jezusa, Maria stała się „normalną” żoną dla Józefa, i miała z nim czterech synów oraz córki. Trudno sobie zatem wyobrazić, żeby zgrzybiały starzec mógł zostać ojcem takiej gromadki. I pewnie dlatego uznano, że starość będzie lepszym opiekunem dziewictwa niż młodość. Jak było, nie wiadomo.

Kiedy Maria wraz z Józefem przybyła do Nazaretu nastąpiło Zwiastowanie, znane nam z Ewangelii Św. Łukasza. Marii ukazał się anioł i oznajmił, że pocznie i porodzi Syna Bożego. Anielskie proroctwo bardzo szybko zaczęło się spełniać. Za sprawą Ducha Świętego Maria zaszła w ciążę. To właśnie określa się jako tzw. niepokalane poczęcie, ponieważ Maria cały czas pozostawała dziewicą.

Było, co prawda, troszkę zamieszania z tego powodu w małżeństwie przyszłej Matki Boskiej, ponieważ mąż, Józef, podejrzewał ją o zdradę i nie za bardzo chciał wierzyć w ciążę powstałą bez udziału mężczyzny. Dopiero po interwencji anielskiej dał się przekonać, że jego żona poczęła dziecko z Ducha Świętego i ma do spełnienia wielką misję, wyznaczoną jej przez samego Boga.

Maria wypełnia swoją życiową misję i rodzi Jezusa, Syna Bożego

Proewangelia Jakuba podaje, że sam poród był bardzo lekki. Maria, będąc wolną od grzechu pierworodnego, nie odczuwała bólów porodowych. Sam poród nie był opisany, wspomina się tylko, że maleńki Jezus nagle pojawił się w tajemniczej chmurze, która otoczyła jaskinię, czy stajenkę (różne źródła podają niejednoznacznie). Wezwana do porodu położna Salome nie wierzyła w dziewictwo Marii i postanowiła zbadać ją ginekologiczne. W czasie tego badania uschła jej dłoń i wtedy mały Jezus miał uczynić swój pierwszy cud, uzdrowił dłoń Salome.

Inne apokryfy poszły jeszcze dalej w nadaniu temu wydarzeniu cech magicznych, nadprzyrodzonych, wręcz „nie z tej ziemi”. W apokryficznym „Wniebowstąpieniu Izajasza” narodziny Jezusa zostały ukazane jako pozorne, zupełnie niefizyczne: „gdy byli sami, Maryja spojrzała swoimi oczami i zobaczyła małe dziecko i przestraszyła się. Potem jak się zmieszała, jej łono stało się jak było przedtem, zanim poczęła”. Według tego tekstu Jezus narodził się zaledwie po dwóch miesiącach „świętej ciąży”, w sposób nadprzyrodzony, bez bólu, jak również bez tradycyjnej „akcji porodowej”, właściwej przy narodzinach człowieka.

Lata po urodzeniu Jezusa

Jak już wspominałam, Maria, po urodzeniu Jezusa stała się dla swojego męża Józefa całkiem zwyczajną, normalną żoną. Urodziła mu czworo synów i córki. Tym razem nie były to dzieci z niepokalanego poczęcia, tylko ze współżycia między kobietą a mężczyzną. Maria była przykładną żoną i matką, a jej życie pewnie nie różniło się od życia matek i żon jej współczesnych. Jezus wzrastał wśród braci i sióstr jak całkiem zwyczajne dziecko. Prawdopodobnie, kiedy Jezus miał lat kilkanaście, zmarł Józef. Zgodnie z prawem, głową rodziny został najstarszy syn, czyli Jezus. Maria nie do końca wiedziała, dlaczego jej najstarszy syn przysposobił sobie uczniów i wędrował z nimi po całej Palestynie, głosząc nową naukę. Najprawdopodobniej Jezus wywiązywał się z funkcji głowy rodziny. Dopiero kiedy umierał na krzyżu, przekazał opiekę nad rodziną apostołowi Janowi.

Co czuła Maria stojąc pod krzyżem, na którym umierał jej syn? Czy w pełni rozumiała rolę, jaką miał odegrać w odkupieniu ludzkości? Czy wierzyła w jego zmartwychwstanie? Wydaje się, że Maria nie do końca była świadoma tego wszystkiego. Czuła raczej ból i rozczarowanie, że los zabiera jej ukochanego syna.

Po śmierci Jezusa zamieszkała w domu Jana, apostoła, któremu Jezus powierzył opiekę nad matką. Pozostawała pod jego opieką, aż do śmierci tj. około 50 roku n.e.

Może cię również zainteresować artykuł: Czemu podążasz za tradycją? Czerwone święta Coca Coli!

Źródło: pixabay.com

Wniebowstąpienie Marii

Wniebowzięcie Maryi stało się głównym tematem wielu apokryfów, znanych pod tytułem „Transitus Mariae”. Teksty te, mimo wielu różnic, zachowują pewien ogólny schemat. Maryja w niezwykły sposób uprzedzona o swojej ziemskiej śmierci, umiera w spokoju w Jerozolimie. Zostaje złożona do grobu, a jakiś czas później jej ciało zostaje wzięte do Nieba. Według apokryfu przypisywanego Józefowi z Arymatei, kiedy apostoł Tomasz zbliżał się do Góry Oliwnej, ujrzał, jak aniołowie niosą ciało Maryi do nieba. Zaczął więc wołać: „O święta Matko, Matko błogosławiona, Matko niepokalana, jeśli już doznałem tej łaski, że cię teraz widzę, gdy dążysz do Nieba, uraduj sługę twego dzięki twemu wielkiemu miłosierdziu” (TransJózAr XVII). Wówczas przepaska, którą apostołowie opasali wcześniej ciało Maryi, została zrzucona z nieba, aby Tomasz mógł ją sobie zachować na pamiątkę. Przepaskę tę jako relikwię i pamiątkę wniebowzięcia przechowuje katedra pw. św. Szczepana w Prato w kaplicy o nazwie Del Sacro Cingolo. A przynajmniej tak twierdzą miejscowi wierni.

Kult maryjny w religiach: katolickiej, prawosławnej i protestanckiej

Po śmierci Marii narodził się jej kult, który trwał przez wiele stuleci. Do dziś chrześcijanie widzą w niej Matkę wszystkich ludzi. Postrzegana jest jako bliska Bogu Istota, z upodobaniem pośrednicząca między sprawami ludzkimi a Bogiem. Jest widziana jako orędowniczka wszystkich próśb człowieczych, które przekazuje samemu Bogu.

Teologia katolicka uznaje, że Maryja jest godna najwyższej czci, ponieważ:
– Maryja świadomie wyrażając swoją zgodę podczas Zwiastowania, stała się, zgodnie z zamiarem Boga, współtwórczynią dzieła zbawienia.
– Jest najbliżej Chrystusa ze wszystkich stworzeń, ponieważ od niej otrzymał ciało.
– Ma wyjątkową relację z Trójcą Świętą (Córka Boga Ojca, Oblubienica Ducha Świętego i Matka  Syna).
– Jest całkowicie bezgrzeszną, najświętszą istotą, jaka kiedykolwiek istniała.
– Jest „śmiertelnym wrogiem” diabła i potężną opiekunką przed złymi duchami.
– Jak wyraźnie wykazano w Biblii (np. na weselu w Kanie), jest ona potężną orędowniczką u swego Syna, Jezusa.
– Z woli Boga to ona rozdaje Boże łaski.
– Modlitwy będą bardziej skuteczne, jeśli są ofiarowane Bogu przez nią.
– Jest Królową nieba i ziemi, panującą u swego Syna Jezusa, ciałem i duszą w niebie.
– Oddając cześć Maryi, czcimy Boga.
– Prawdziwe oddanie Maryi jest najpewniejszym sposobem dotarcia do Chrystusa.
– Maryja nigdy nie oddala nikogo od Boga.
– Niezliczeni święci i papieże zalecali modlitwy do Maryi.
– Prawdziwa pobożność maryjna może być „znakiem przeznaczenia” człowieka Bogu (Pius XII „Mediator Dei”, 1947).
– Maryja jest Matką wszystkich ludzi, a kochając i szanując ją, naśladujemy Jezusa.
– Biblia wielokrotnie podkreśla wyjątkową rolę Maryi (np. „Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia” (Łk. 1:48, BT), archanioł Gabriel nazwał ją „pełną łaski” (Łk. 1:28, BT), św. Elżbieta nazwała ją „błogosławioną między niewiastami” i „matką mojego Pana”(Łk. 1:42-43, BT).

Prawosławie

Pomimo że Matce Bożej należna jest wielka cześć i została wywyższona ponad wszelkie stworzenie, to jednak nie jest ona utożsamiana z Bóstwem. Prawosławie czci ją tylko jako kobietę, która cieleśnie urodziła Syna Bożego.

Protestantyzm

Osoba Marii darzona jest jednak przez protestantów szczególnym szacunkiem jako Matka Chrystusa. Jej osoba stawiana jest za przykład do naśladowania dla każdego chrześcijanina w byciu posłusznym Bogu.

Bezsprzecznym pozostaje fakt, że osoba Marii jest otoczona powszechnym szacunkiem i miłością oraz zawsze stawiana jako wzór matki i kobiety, godny do naśladowania.

Może cię również zainteresować artykuł: Hiszpania, Portugalia, Włochy, Rosja, Meksyk i nie tylko… Jak wygląda tradycja Świąt Bożego Narodzenia w różnych zakątkach świata?

Marlena Pietruszka

 

Źródła :
radiopielgrzym.pl/maria-matka-jezusa-fakty-i-mity.html
stacja7.pl/maryja/nieznane-fakty-z-zycia-maryi/
pl.wikipedia.org/wiki/Kult_maryjny

Podziel się wiedzą:

Wspierasz energię, którą tworzymy? Wesprzyj nas w materii!

Przekaż darowiznę

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

YouTube
Instagram