5 etapów przebudzenia – od bezmyślnego niewolnictwa po całkowitą wolność. Gdzie jesteś?

przebudzenie

Można śmiało powiedzieć, że przebudzenie to przejście od ciemności do światła, od ograniczeń do wolności. Możesz świadomie wybrać tę ścieżkę lub jakiś nagły wypadek może cię nią popchnąć, ale kiedy już podejmiesz tę podróż, nie ma z niej odwrotu.

Niewątpliwie droga do przebudzenia jest pełna wzlotów i upadków. Jednak, gdy dotrzesz do końca drogi, zobaczysz piękno świata z nową przestrzenią umysłu i jasnością widzenia.

Proces przebudzenia składa się z pięciu etapów, a każdy etap jest tak samo ważny. Kiedy zapoznasz się z każdym z nich, będziesz w stanie osiągnąć cel z większą pewnością i mniejszą ilością przeszkód.

Ten artykuł należy traktować jedynie jako wskazówkę, ponieważ po prostu nie ma „właściwej” ani „złej” drogi do przebudzenia.

5 GŁÓWNYCH ETAPÓW PRZEBUDZENIA

  1. Etap fałszywego ja

Świadomość Innego.

W etapie pierwszym śpimy. Nawet nie wiemy, kim jesteśmy. W dalszym ciągu kierujemy się zasadami instytucji społecznych, zamiast je kwestionować. Staramy się dopasować, a w razie porażki wcielamy się w rolę ofiary.

Ego jest władcą tego etapu, a nasza samoocena jest odpowiednio uwarunkowana. Na tym etapie nasze szczęście zależy od czynników zewnętrznych, a my z kolei staramy się przejąć kontrolę nad swoim życiem i gonić za rzeczami i osiągnięciami zewnętrznymi, aby być szczęśliwymi.

Pozwalamy, aby nasze emocje nas obezwładniały. Kształtują nasze myśli i przekonania oraz uniemożliwiają nam doświadczanie rzeczywistości takiej, jaka jest. Jednak już na tym etapie zaczyna pojawiać się subtelna udręka, „mgliste uczucie”, które sprawia, że zaczynamy ​​wątpić w nasze własne postrzeganie. To poczucie, że coś jest nie tak, że coś jest nie tak ze światem.

Może cię również zainteresować artykuł: 4 cykle rozwoju człowieka, czyli o 4 porach roku naszego życia (i wibracjach, jakie nimi rządzą!)

równonoc jesienna

Źródło: pixabay.com

  1. Etap pytań

Początek wątpliwości.

Drugi etap to narastające poczucie rozczarowania w naszym życiu. Zaczynamy kwestionować normy i przekonania społeczeństwa. Wiemy, że coś jest nie tak z ustalonymi wartościami religijnymi i moralnymi, które nie są już w stanie dać nam satysfakcjonujących odpowiedzi.

Nawet jeśli na tym etapie nie możemy całkowicie odrzucić naszych projektowanych tożsamości, zaczynamy kwestionować role, które musimy odgrywać. Czujemy się zagubieni i zdradzeni, a za nasze nieszczęście obwiniamy rodzinę, rząd i inne instytucje.

Nie potrafimy jednak odpuścić ograniczających przekonań, które jeszcze trzymają nas w zamknięciu. Nadal możemy szukać aprobaty innych, nie wiedząc, co innego można zrobić. Ale to jest początek rozpadu ego i wkrótce rozpocznie się podróż do wnętrza.

  1. Etap introspekcji

Początek świadomej transformacji.

W trzecim etapie przebudzenia wycofujemy się z naszego zewnętrznego świata, by szukać odpowiedzi w sobie. Odcinamy się od świadomości zbiorowej, a proces odrzucania ustalonych wartości społecznych i instytucjonalnych powoli budzi nas do tej rzeczywistości.

Kiedy zaczynamy odpuszczać, przychodzą mieszane uczucia. Możemy czuć się źle uświadamiając sobie, jak niewłaściwą perspektywę świata mieliśmy wcześniej, ale zarazem odczuwamy ulgę, ponieważ wiemy już, jak to naprawić, zmienić i transformować. Jest to etap naznaczony ogromnym zamętem emocjonalnym, gdy mentalnie i emocjonalnie odpuszczamy naszym rodzinom, pracy, związkom i przeszłości. Widzimy jednak, ile to przynosi nam wolności, dlatego pragniemy obudzić wszystkich wokół nas, na których nam zależy.

Jednak większość ludzi wokół nas nie obudzi się tak łatwo i czujemy się bardziej zagubieni, niż kiedykolwiek w tym ignoranckim świecie. Nie wiedząc, dokąd się udać, nadal możesz odczuwać potrzebę dopasowania się, ale nie możesz po prostu zapomnieć tego, co już wiedziałeś, czego doświadczyłeś, więc cofnięcie się nie wchodzi w grę. Ten etap jest prawdopodobnie najdłuższy w dążeniu do przebudzenia, ponieważ oznacza stopniowe wyłanianie się prawdziwego ja.

  1. Etap samostanowienia

Doświadczenie duchowego przebudzenia w życiu codziennym.

Etap 4 charakteryzuje się uwolnieniem wszelkiej negatywnej energii z siebie i doświadczeniem wzniosłego spokoju w codziennym życiu. Walka, zwątpienie i samotność trzech wcześniejszych etapów zdają się przekształcać w poczucie więzi i wiarę w wyższą moc.

Opanowałeś sztukę odpuszczania, a twoje lęki zostały zastąpione wewnętrzną harmonią, która teraz cię napędza. Przebaczyłeś wszystkim, a wszystko i wszyscy zaczynają mieć swój ukryty sens, który dostrzegasz.

Nieświadomość została przejęta przez świadome programowanie i światło, które cię poprowadzi. Emocje już tobą nie rządzą, a nawet jeśli czujesz się samotny, istnieje wewnętrzny spokój, który sprawia, że ​​czujesz się związany ze wszystkimi. Możesz czuć się wzniesiony i euforyczny, a integracja wyższego ja z twoim ciałem ustąpi miejsca poczuciu ekstazy.


Zapraszamy do naszego sklepu, w którym znajdziecie wiele artefaktów wspierających rozwój i dobrą energię, jak: biżuterię i talizmany wysokowibracyjne, minerały, kadzidła, świece, olejki, orgonity i wiele więcej…


  1. Etap świadomego tworzenia

Umiejętność świadomego kreowania własnego życia.

Większość ludzi ma tendencję do mylenia czwartego etapu z ostatnim, ale w rzeczywistości jest jeszcze jeden etap, jeszcze większe doświadczenie w kierunku duchowego przebudzenia. Na etapie piątym nie tylko pogłębiasz połączenia, których doświadczyłeś na poprzednim etapie, ale także wchodzisz w zupełnie nową sferę duchowego wzrostu, sferę stwórcy.

Nie kierujesz się już ograniczonymi przekonaniami i wiesz, że możesz być kimkolwiek zechcesz. Kierujesz się inspiracją, a nie emocjami, a obowiązkowe zadania wydają się bezcelowe.

Intuicyjne połączenie z Boską Inteligencją skłania cię do tworzenia dla polepszenia życia całej cywilizacji. Masz tendencję do życia w teraźniejszości i posiadania mocy do konstruowania upragnionego życia. Stajesz się świadomym twórcą swojej egzystencji, odczuwając pełną wolność. To właśnie jest celem przebudzenia, uzyskanie pełnej wolności.

Jesteś swoim własnym dziełem, miałeś być gdziekolwiek jesteś teraz. I dotrzesz, gdzie chcesz. To tylko kwestia decyzji i czasu.

Może cię również zainteresować artykuł: 10 pułapek, które sabotują twój rozwój duchowy


Źródło: consciousreminder.com/2018/03/16/these-are-the-5-levels-of-awakening-from-mindless-slavery-to-complete-freedom-where-are-you-at

Podziel się wiedzą:

Wspierasz energię, którą tworzymy? Wesprzyj nas w materii!

Przekaż darowiznę

Jedna myśl nt. „5 etapów przebudzenia – od bezmyślnego niewolnictwa po całkowitą wolność. Gdzie jesteś?

  1. Ilangora

    Dziękuję, za ten artykuł.
    Moje przebudzenie zaczęło się w 2016 roku, na trzeci etap przeszłam w 2019 roku. Wreszcie miałam odwagę aby przyjrzeć się sobie, zadać sobie masę niewygodnych pytań. Zaczęłam prace nad pewnymi złymi nawykami oraz zdałam sobie sprawę z tego, ze są we mnie takie rzeczy których nie zmienię i czas aby wreszcie się z tym pogodzić. To one Tworzą mnie taka jaka jestem. Przyszło do mnie tez to, ze w moim otoczeniu są ludzie którzy mnie powstrzymują, nie było łatwo, ale z tymi najbardziej toksycznymi się pożegnałam. Choć byli toksyczni to jestem wdzięczną za to, ze pojawili się w moim życiu. Każdy z nich czegoś mnie nauczył i pomógł mi zrozumieć siebie lub to czego nie chce.
    W 2020 roku zaczęłam spadać z poziomu 3 ale z pomocą przyszedł do mnie znak Triquetry. Z reguły kiedy znajduje jakieś rzeczy to je sobie przywłaszczam, ten medalion jednak jedynie sfotografowałam i zostawiłam go tam gdzie go znalazłam tyle ze w bardziej widocznym miejscu. Właśnie tego dnia wpuściłam do mego serca i życia wiarę oraz magie. To oczywiście drzemało we mnie od dziecka, ale widocznie wcześniej nie był dobry czas. Poszukiwanie znaczenia magicznego symbolu przyprowadziło mnie do Waszej strony i koło zaczęło się napędzać. Zaczęłam się uziemiać, otwierać na sygnały, znajdywać przepiękne piorą….
    Wciąż jednak skacze miedzy 3 a 4 poziomem do dziś czułam się tym sfrustrowana, ale właśnie dziś miałam przebłysk, ze to nie jest wyścig. Wiele rzeczy w życiu przychodziło mi z łatwością, ale to były błahostki i nie bardzo to szanowałam. Prawdziwy proces musi trwać i nie należy się zniechęcać, nie należy tez na siebie za bardzo naciskać, bo na wszystko w naszym życiu jest odpowiedni czas.
    Jeśli ktoś to czyta i czuje się podobnie to chce tylko powiedzieć, ze samo to, ze uświadomiłaś/es sobie o Przebudzeniu jest nagroda. Z Przebudzeniem jak i z miłością jest tak, ze są tacy którzy tego nigdy nie doświadczyli. Bądź dumny, ze Tobie się to udało, ale nie siadaj na Laurach.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

YouTube
Instagram